Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beata Szydło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beata Szydło. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lutego 2017

Kiedy padną sądy będzie gorzej, wtedy już nikt ci nie pomoże

"Śmieszne i żałosne jest również wybielanie BOR. Cała Polska wie, że kolumna wyprzedzała na podwójnej ciągłej i że uderzenie w drzewo nie nastąpiło wskutek zepchnięcia z drogi pancernego rządowego audi przez „mydelniczkę”, lecz z powodu nerwowego i błędnego manewru kierowcy. Dobry kierowca jadący 50 km na godzinę, uderzony przez lekki i wolno jadący pojazd, nie zjedzie z szosy i nie zderzy się z drzewem. Taki scenariusz jest po prostu kompromitujący.
My, kierowcy, dobrze to wiemy i żadne bajeczki nie zbiją nas z tropu. Czy nie lepiej po prostu się przyznać? Co by się stało, gdyby zwyczajnie i po ludzku powiedziano, że młody człowiek nie zauważył samochodu, uderzył w niego, a kierowca BOR popełnił błąd i wjechał w drzewo? Pokręcilibyśmy głową i powiedzieli: „dobrze, że nikt nie zginął”."
Jan Hartman: Co jest Beacie Szydło?, Studio Opinii | 16.02.17

niedziela, 12 lutego 2017

Rzeczywistość i symulacja w TVP

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Ta-grafika-zdobywa-popularnosc-na-Twitterze-Atak-na-TVP-uzasadniony,wid,18700293,wiadomosc.html

sobota, 11 lutego 2017

BOR bada, czy BOR nie złamało procedur.


Okazuje się, że BOR może zabijać innych użytkowników dróg, bo takie mają procedury, Ludzie toż to bandyci drogowi tak postępują w dzikich krajach, a w cywilizowanych to głowy państwowe jeżdżą zgodnie z przepisami i nie narażają innych na niebezpieczeństwo.
http://wiadomosci.onet.pl/forum/wiceszef-mswia-ws-wypadku-premier-bor-bada-czy-nie,0,3072545,235745498,czytaj.html

środa, 20 stycznia 2016

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Wciąż zatem MY i ONI. Tylko gdzie i jak ma w tym wszystkim odnaleźć się człowiek, który nie należy do żadnego z obu bractw?

Premier Szydło: demokrację mamy we krwi | Rafał Kotomski | blog
WYBRANE KOMENTARZE
nn do ~grzegorz:
Żyję na tym świecie kilkadziesiąt lat. Z dzieciństwa pozostały mi wspomnienia przemówień Gomułki - Gierek już trochę hamował.
Słuchając i czytając wypowiedzi "wybrańców narodu" ma wrażenie deja vu - cofnięcia sie w czasie. To są te same słowa, te same zwroty, ta sama retoryka.
Wtedy - jeszcze jako dziecko - słuchając pierwszego sekretarza - czułam w sobie opór przed przyjęciem takiej retoryki za swoją. Dziś mam to samo. Gdzieś wzbiera we mnie wewnętrzny opór i bunt przeciwko takiej hipokryzji, jaka PIS prezentuje.
Hasła z tamtych lat też stają się aktualne: np. "Naród z partią - partia z narodem".
A w ogóle samo słowo "partia" - jakakolwiek by nie była - budzi we mnie odruch wymiotny.