Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bogdan Lis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bogdan Lis. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 marca 2016

... oni się do tej Solidarności, do kierowania tym ruchem, nie przykręcą żadnym śrubokrętem, żadnym kluczem francuskim

Bogdan Lis, gdański działacz Wolnych Związków Zawodowych, później Solidarności, sygnatariusz Porozumień Sierpniowych, był więziony przez władze komunistyczne w 1971, 1984 i 1985 roku. W czasie spotkania w Gdańsku wspominał: - Ludzie zaufali Lechowi Wałęsie, ryzykowali dla niego w różny sposób. Wśród tamtych liderów nie ma Jarosława Kaczyńskiego, nie ma Macierewicza, nie ma Błaszczaka; oni się do tej Solidarności, do kierowania tym ruchem, nie przykręcą żadnym śrubokrętem, żadnym kluczem francuskim.

niedziela, 13 marca 2016

Solidarność pisana przez KGB

Bogdan Lis: Trudno było wtedy być liderem, to wiązało się z odpowiedzialnością za ludzi. Ja tych wszystkich osób, które chcą teraz zmieniać historię, tam nie widziałem. Antoni Macierewicz w 1983 roku chciał się ze mną spotkać, miał coś ważnego do powiedzenia. Wyszedł na przepustkę z obozu dla internowanych. Zwrócił się o spotkanie i ja się z nim spotkałem, a to zawsze jest problem, gdy się z podziemiu spotykasz z kimś, kto nie jest w strukturach podziemia, bo trzeba się odpowiednio ubezpieczyć. Szybko uciekłem z tego spotkania, bo uznałem go za agenta KGB. On namawiał mnie do tego, żebym się ujawnił, mówił, że “Solidarność kaputt, że to koniec z Solidarnością” - i mówię to z ręką na sercu - “że tak naprawdę jedynym ratunkiem jest, żebyśmy tak autentycznie, naprawdę pokochali ZSRR, bo tylko, jak oni nam uwierzą, że my ich kochamy, to dadzą nam więcej wolności”. Taki człowiek! On ma być dziś liderem tamtej Solidarności?!


sobota, 12 marca 2016

1980

W 1980 roku wiedzieliśmy już, że musi być przywództwo, jasne, klarowne, niekwestionowane; że nie wolno wyprowadzać ludzi na ulice, bo to grozi rozruchami, śmiercią, więc trzeba się zamknąć w zakładach pracy i siedzieć; i że trzeba mieć przygotowane żądania.

piątek, 11 marca 2016

Bogdan Lis: ... bez Wałęsy wszystko by się posypało!

Czy Wałęsa mówił wam coś kiedykolwiek o tym, że dał się złamać?
Nie! Były różne sygnały od różnych osób w związku, ale te osoby, mimo krytycznego stosunku do niego, dalej chętnie z nim współpracowały. Trudno było brać poważnie te zarzuty, bo wiedzieliśmy, że to bezpieka próbowała nas “rozrobić”, wewnętrznie skłócić, podzielić, więc myśmy traktowali tego typu informacje, jako element próby skłócenia nas. I dobrze, bo bez Wałęsy wszystko by się posypało!

piątek, 26 lutego 2016

Nikt chyba nie ma wątpliwości, że oglądamy grę Kiszczaka, z której korzysta Kaczyński.

Bogdan Lis, były działacz Solidarności, uważa, że ujawnienie dokumentów dotyczących TW "Bolka" to nie przypadek. Jego zdaniem, to pośmiertna zemsta Czesława Kiszczaka na dawnej opozycji, której nienawidził.
Dawny działacz Solidarności: Kiszczak zemścił się zza grobu na związku | Dziennik.pl | 18.02.2016