Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smoleńsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smoleńsk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lipca 2016

Frasyniuk wzywa do demonstracji




Artur Krzasny: Od kilku miesięcy Obywatele RP i uczestnicy innych organizacji obywatelskich prowadzą akcję w trakcie smoleńskich miesięcznic, usiłując przeciwstawić się szerzeniu kłamstw założycielskich fanatycznej sekty smoleńskiej.
Protest ogranicza się do stania w milczeniu naprzeciw "smoleńskiego ołtarza". Uczestnicy przynoszą ze sobą transparenty z prawdą niewygodną dla celebransów miesięcznic. Są to po prostu cytaty z wypodziedzi Lecha Kaczyńskiego, którego pamięć rzekomo czczą żałobnicy.
To wystarcza, by przemawiający Jarosław Kaczyński tchórzliwie spuszczał wzrok w trakcie swych tradycyjnych przemówień, podczas, gdy wyznawcy próbują zasłonić niewygodną dla nich prawdę.
Organizatorem legalnych zgromadzeń jest nieformalna grupa obywateli. Zapraszamy wszystkich, w tym partie i organizacje opozycji. Wszystkich, którzy gotowi są spędzić chwilę w niełatwym milczeniu w obronie prawdy i godności i których stać na konfrontację ze wzbierającym wśród rodaków fanatyzmem.
http://ObywateleRP.org
https://www.youtube.com/watch?v=0gaisDDRV5I

poniedziałek, 15 lutego 2016

Pamiętamy wszyscy, jak bardzo Lech Kaczyński przeżywał swój urząd, jak duży nacisk kładł na godność tego urzędu i jak łatwo dawał się wyprowadzić z równowagi, gdy tylko napotykał kogoś z inną wizją, z innym planem.

Nie mógł się w Gruzji nie pojawić, musiał tam być – jak to komentowano na pokładzie samolotu – „przed Sarkozym”. To był cały wielki plan na zbudowanie prestiżu prezydenta i na zmontowanie sojuszu antyrosyjskiego, którego Kaczyński byłby naturalnym liderem. Taki sojusz – w jego mniemaniu – byłby wielkim osiągnięciem, czymś, z czym świat musiałby się liczyć. Taki sojusz Polski, Ukrainy, państw grupy wyszehradzkiej i państw nadbałtyckich byłby – w opinii Kaczyńskiego – wyjątkowo mocnym graczem na światowej arenie, a przede wszystkim dzieckiem Kaczyńskiego, jego pomnikiem.
Jarosław Dudycz: Cała Polska w samolocie | Studio Opinii | 11.02.2016

niedziela, 14 lutego 2016

Portret mrożący krew w żyłach. Bulwersujący i bolesny.

Jaki portret psychologiczny Lecha Kaczyńskiego wyłania się z raportów o gruzińskich wydarzeniach? Portret mrożący krew w żyłach. Bulwersujący i bolesny. Oto prezydent Rzeczypospolitej Polskiej daje sobie prawo do prowadzenia samolotu. Do podejmowania decyzji, kiedy i gdzie lądować. Do narzucania swojej woli wyszkolonym ekspertom. Na podstawie czego sobie to prawo przyznaje? Nie ma przecież żadnych kwalifikacji w pilotażu, nie wie niczego o nawigacji, nie zna procedur lotniskowych. Nie ma ani grama kompetencji, by ingerować w pracę załogi. Żadne standardy, żadne prawo i żadne procedury nie stoją po jego stronie.
Jarosław Dudycz: Cała Polska w samolocie | Studio Opinii | 11.02.2016

sobota, 13 lutego 2016

Oto prezydent Rzeczypospolitej Polskiej daje sobie prawo do prowadzenia samolotu.

Oto zyskujemy bardzo przydatne środki dla scharakteryzowania tego, co obserwujemy obecnie, a to jest chyba najważniejsze. Rodzi się makabryczna metafora: oto dzisiejsza Polska jest takim samolotem do Gruzji, który ma lądować tam, gdzie mu Kaczyński (tym razem Jarosław) rozkazuje. My jesteśmy pasażerami i nasz los jest w rękach megalomana. Megaloman nie słucha pilota i nawigatora, ma w nosie wskazania radarów i informacje od kontrolerów lotu. Uparł się lądować. Lądowanie jest mu potrzebne do zaspokojenia własnych potrzeb emocjonalnych. Wierzy, że jak wyląduje, to dużo zdziała, wszystko wygra i świat będzie mu wdzięczny.
Jarosław Dudycz: Cała Polska w samolocie | Studio Opinii | 11.02.2016

czwartek, 11 lutego 2016

1. Zniszczmy po cichu niewygodne dla nas dokumenty. 2. Sporządźmy oficjalny protokół z tego zniszczenia.

jaroslawkarol13: Z zamieszczonego na stronach TVPInfo dokumentu wynika, że zniszczono Dziennik działania Pf-319. Zaczynając od środka. Pf - to symbol dokumentu o klauzuli "poufne". Nie tajne, czy ściśle tajne. Dziennik działania to zapis zdarzeń, a nie zbiór dokumentów. Dziennik działania w postaci księgi, zeszytu, ma 400 stron, i dlatego zniszczono 400 kart, a nie dokumentów. 319 oznacza zapisy dyżurnego DSO. Inaczej mówiąc, jest to coś w rodzaju brudnopisu oficera dyżurnego, w którym zapisuje np. przyszedł szyfrogram od takiego pana oficera,do takiego pana oficera, ale bez treści dokumentu! . Ot i o to całe zamieszanie.
TVP Info znalazła "dowód" na poparcie słów Macierewicza. Siemoniak: To wrzutka. Chodzi o show | wyborcza.pl | Komentarz do tekstu | 6.02.2016