Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rząd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rząd. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 marca 2016

Kto tęskni za rządem silnej ręki, chce być bezsilny

A jaką Europę znamy? Połowa jej mieszkańców, tak jak pan, nie pamięta już podziału na Wschód i Zachód, a przez to zupełnie inaczej identyfikuje wolność: to jest dla nich już wartość, która była zawsze i którą sami wypełniają treścią. Jaką, to zupełnie inna sprawa. Ta część, która pamięta jeszcze podział i jego skutki, na swój sposób definiuje różnice i na swój sposób tęskni za pewnym porządkiem czy też, powiedzmy, spokojem, bezpieczeństwem. Stąd tak wielka tęsknota za silnym człowiekiem w polityce, niekoniecznie demokratą, który ten porządek zapewni. Jednak i rozczarowani wolnością młodzi ludzie, ponieważ nie są w stanie sami ułożyć sobie życia na poziomie telewizyjnych reklam, gotowi są podać swoją rękę tej silnej, która będzie ich ostoją. Będzie ona tym bardziej wyglądana, im bardziej będziemy czuć się zagrożeni tymi tysiącami nieznanych nam muzułmanów.
Fala uchodźców zmieni Europę? "Niegodziwa hipokryzja woła o pomstę do nieba" | dziennikarz mieszkający w Brukseli Marek Orzechowski w rozmowie z Onetem | 1.09.2015

wtorek, 16 lutego 2016

KOD domaga się jedynie tego, żeby rządzono w zgodzie z obowiązującym w Polsce prawem i kulturą polityczną, jakiej się w Polsce dorobiliśmy w wyniku przestrzegania tego prawa.

KOD nie ma własnego programu i mieć go nie może, bo stworzyli go ludzie o różnych poglądach politycznych. Ale tych ludzi łączy rzecz jedna i bardzo ważna. Otóż opowiadają się oni za tym modelem ustrojowym, który został opisany w polskiej Konstytucji, a od rządzącej dzisiaj w Polsce partii domagają się tylko tyle i aż tyle, żeby swe rządy sprawowała w granicach tego właśnie modelu.
Prof. Aleksander Labuda: O rzekomej apolityczności KOD-u | DeKODer Wrocław | 1.02.2016

środa, 10 lutego 2016

Strachy na Lachy?

Oto namacalny dowód działania polityki strachu: ludzie publicznie nie mówią, że nie popierają rządu. Inaczej, gdy mają poczucie, że nikt ich nie podsłuchuje. Co znaczy, że sondażowe poparcie dla PiS może być mocno przeszacowane. A o prawdziwym poparciu dla partii rządzącej nie dowiemy się już z sondaży, ale dopiero w dniu wyborów, gdy Polacy będą mieć pewność, że nikt ich nie podgląda, i nie wyciągnie konsekwencji za to, że „źle głosują”.
Jarosław Makowski: Straszyć i rządzić, czyli polityka PiS | Newsweek | 4.02.2016

wtorek, 9 lutego 2016

Dziel i rządź

Mnie, prawdę mówiąc, znacznie bardziej martwi teraz co innego: skuteczny podział narodu. Spory na temat tego, co dzieje się w kraju, zeszły na poziom rodzinnych stołów. Ludzie z dnia na dzień zrywają znajomości. Obawiam się, że tego nie da się odkręcić.

A partii rządzącej jest to w smak. Teraz skoncentrują się na wynikach sondaży i będą tylko pilnować, by poparcie było odpowiednio wysokie. Uruchomią w tym celu swoją propagandę. I dalej będą dzielić ludzi. Stworzono rząd ideologiczny, który działa w przekonaniu, że wszystko, co robi, jest dobre, a wszystko, co robili poprzednicy, jest złe. Do tej pory nie zaproponowano nic, co uczyniłoby codzienność Polaków nieco spokojniejszą.


poniedziałek, 8 lutego 2016

System właśnie się domyka.

Ciągiem technologicznym PiS nazwano dziesięć lat temu system ściśle połączonych działań na linii władza polityczna–służby specjalne–prokuratura–media, który służył zwalczaniu politycznych wrogów tego ugrupowania, indywidualnie i zbiorowo. Instrukcję obsługi ciągu technologicznego znanego z czasów IV RP można prześledzić na przykładzie rozprawy z lekarzami, którzy zastrajkowali w 2006 r., w czasie kiedy do władzy po premierostwie Kazimierza Marcinkiewicza szykował się już Jarosław Kaczyński.

wtorek, 2 lutego 2016

Adam Zagajewski "Kilka rad dla nowego rządu"

Polska i Europa

"...obecny rząd zupełnie bezkrytycznie połączył się z najbardziej szkodliwym czy wręcz destrukcyjnym katolicyzmem, który nie tylko neguje własne osiągnięcia zapoczątkowane 50 lat temu na Soborze Watykańskim II, ale z tej destrukcji własnych podstaw uczynił swój program. Smuci, że przedstawiciele tzw. otwartego katolicyzmu złożyli broń i nie czynią nic by zdystansować się od tej fundamentalistycznej i sprzecznej z duchem katolicyzmu formacji, której od ponad 20 lat przewodzi znany redemptorysta z Torunia."

Stanisław Obirek: Dziedzictwo źle obecne | Studio Opinii | 29.01.2016

niedziela, 24 stycznia 2016

Na początek wystarczy choćby uśmiech, miły gest. Wierzę w nas, wierzę, że możemy się uczyć, dojrzewać, brać udział i pomagać sobie nawzajem.

Trójpodział władzy to nie są puste słowa. Konstytucja nie jest wyszukanym, obco brzmiącym wyrazem. To są mechanizmy, dzięki którym każdy – pragnę to podkreślić: KAŻDY – mieszkaniec naszego kraju może być bezpieczny, spokojny, może ufać, że władza, obojętnie jakiej partii, nie zdemoluje i nie zniszczy podstaw państwa. Wyborca PiS również.
[...]
Czytam komentarze zwolenników obecnej ekipy rządzącej i widzę nienawiść i obrzucanie błotem. Obrzydliwy język nienawiści. Kto nie z nami ten przeciw nam. Każdy, kto ma inne zdanie jest zrównywany z ziemią i rozjeżdżany walcem, w dodatku z pozycji moralnej wyższości. Oburzam się, bo żadne zwycięstwo w wyborach nie daje do tego prawa. Patrzę na niszczenie z trudem budowanego porozumienia polsko-niemieckiego, widzę Panią Premier i jej radość w Parlamencie Europejskim, że przyklaskują jej nacjonalistyczne i antyeuropejskie partie. Czuję wstyd i zażenowanie.
Magdalena Kijowska: Mam marzenie | Studio Opinii | 23.01.2016

piątek, 22 stycznia 2016

Córka? E tam ... córka, baba. Zawracanie głowy.

Zastanawia mnie – jako Obywatelkę – czy kiedy tak jednomyślnie demolujecie instytucje demokratyczne i konstytucyjnie umocowane organy, nigdy nie drży Wam ręka wciskająca przycisk do głosowania ani nie pojawia się chociaż cień wątpliwości?

Idziecie jak czołg. Po Trybunale, służbie cywilnej, mediach, zlikwidowaniu refundacji in vitro, a przed „reformą” prokuratury, zabieracie się za rzekomo sprzeczny z naturą i naszą chrześcijańską tożsamością „gender”.
Magdalena Grzyb | [Feminizując] Jakiej Polski chcecie dla Waszych córek? | kulturaliberalna.pl | 18.01.2016

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Sympatycy nowej władzy dopatrują się w Polsce prób przeprowadzenia jakiegoś puczu przeciwko obecnemu rządowi

Czarny scenariusz dla Polski mógłby być taki. Jeśli nowa władza skonfliktuje się jeszcze z Unią i innymi instytucjami europejskimi zajmującymi się ochroną demokracji i praw obywatelskich w państwach członkowskich, zostanie ostrzeżona o konsekwencjach.
Jeśli ostrzeżenia zignoruje, staniemy się z beniaminka pariasem Europy. Wtedy na scenę wkroczy prawdziwa Targowica: polscy sprzymierzeńcy Putina, którzy poproszą Kreml o ochronę przed Zachodem, Unią i Nato i o gwarancje dla polskiej niepodległości. 
Kto jest dzisiaj Targowicą? | Gra w klasy | Adam Szostkiewicz | 4.01.16

Wciąż zatem MY i ONI. Tylko gdzie i jak ma w tym wszystkim odnaleźć się człowiek, który nie należy do żadnego z obu bractw?

Premier Szydło: demokrację mamy we krwi | Rafał Kotomski | blog
WYBRANE KOMENTARZE
nn do ~grzegorz:
Żyję na tym świecie kilkadziesiąt lat. Z dzieciństwa pozostały mi wspomnienia przemówień Gomułki - Gierek już trochę hamował.
Słuchając i czytając wypowiedzi "wybrańców narodu" ma wrażenie deja vu - cofnięcia sie w czasie. To są te same słowa, te same zwroty, ta sama retoryka.
Wtedy - jeszcze jako dziecko - słuchając pierwszego sekretarza - czułam w sobie opór przed przyjęciem takiej retoryki za swoją. Dziś mam to samo. Gdzieś wzbiera we mnie wewnętrzny opór i bunt przeciwko takiej hipokryzji, jaka PIS prezentuje.
Hasła z tamtych lat też stają się aktualne: np. "Naród z partią - partia z narodem".
A w ogóle samo słowo "partia" - jakakolwiek by nie była - budzi we mnie odruch wymiotny.