mohikanin przedostatni
12 czerwca o godz. 15:45:
pora też przestać naiwnie wierzyć w „dobry kler”. Oni składali przysięgę biskupom a biskupi stoją tam, gdzie stoi Rydzyk. Jeżeli są jacyś przyzwoici księża, to są wyjątkiem potwierdzającym regułę.
Pora też przestać z uprawianiem „symetryzmu” w mediach: „ale Platforma również….”.
To jest wojna cywilizacyjna. Oni się nie cofną przed żadną podłością, przed żadnym świństwem.
http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2017/06/12/frasyniuk-czyli-co-czeka-antypisowska-opozycje/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kler. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 13 czerwca 2017
niedziela, 3 lipca 2016
Poruszenie tego tematu to jak wrzucenie granatu do szamba. Biskupi wypuszczą z siebie jeszcze więcej smrodu, niż dotąd.
WB40: Żaden z poprzednich rządów krzywdy Kościołowi nie robił. Episkopat współrządzi państwem od 1989 roku. Na wyciskarkę też się zawsze coś znalazło. Co więcej, w tej sprawie cała tzw. opozycja nadal ma wodę w ustach. To jest dramat.
NARCIARZ2
2016-06-28
w tej sprawie cała tzw. opozycja nadal ma wodę w ustach.
Poruszenie tego tematu to jak wrzucenie granatu do szamba. Biskupi wypuszczą z siebie jeszcze więcej smrodu, niż dotąd. Tak naprawdę to jest ich jedyna umiejętność. Wzorując się na skunksie, opanowali ją do perfekcji. Jeśli Pan mieszka na kontynencie amerykańskim, to Pan powinien wiedzieć, ze skunksa trzeba obchodzić z daleka. Biskupów tez lepiej nie ruszać z tego samego powodu. Z tego absolutnie nie wynika, ze należy się do nich podwalać. Oni wydymają każdego, wiec lepiej trzymać się na odległość i pokazywać palcem, jak wydymują innych.To taka polska pornografia. Moze kiepska w stylu, ale musi wystarczyć.
To jest dramat.
To jest zdrowy rozsądek. Patrząc chłodno, ja się nie dziwię. Są takie rzeczy w życiu, których lepiej nie próbować. Na przykład, nie warto próbować odbijać żony sąsiadowi, który jest dwa razy większy i chodzi na siłownię. A już zwłaszcza wtedy, gdy żona jest szkaradna.
.
Dramatem jest brak pomysłu, co dalej. Z drugiej strony, jeśli nie wiadomo, co robić, to z braku innych pomysłów warto się zachowywać przyzwoicie. W dzisiejszych czasach to nie jest mało. Warto także uważnie obserwować sytuację i za bardzo się nie spieszyć. Sytuacja spieszy się za nas. Na przykład, Brexit. On będzie miał ciekawe konsekwencje dla Polski i dla prezesa. Warto te konsekwencje przemyśleć. Na przykład taka, ze zapewne wyschną unijne pieniądze. Unia jest w kłopotach, czas optymizmu się gwałtownie skończył, i to się zapewne odbije na pieniądzach. A przypomnijmy sobie, ze cały misterny plan prezesa jest oparty na rozdawaniu tego, czego prezes nie zarobił. Unijne pieniądze to spora cześć tego planu. To się najprawdopodobniej posypie. Prezes oczywiście zechce przerzucić winę na Unie i w Tuska (już to zrobił), ale to nie zmieni faktu, ze prezes obiecał dać i może nie mieć z czego. Wyborcy prezesa być może wierzą, ze uniwersalną odpowiedzią na kłopoty będzie „suwerenność” (czyli jakaś wersja Polxitu), ale to są majaczenia. Jeśli prezes spróbuje te majaczenia realizować, to wtedy gwałtownie skończy się całe unijne finansowanie, a także przecięte zostaną gospodarcze powiązania. Z obecnych poważnych kłopotów zrobi się katastrofa gospodarcza. Odpowiedzią prezesa może być stan wyjątkowy, terror, albo jakaś duża czystka w stalinowskim stylu dla odwrócenia uwagi. Ale to tylko jeszcze bardziej pognębi gospodarkę. W mojej ocenie jest to droga dość prawdopodobna dla psychopaty, i jest to droga prosto w przepaść.
.
Jest także inny ciekawy scenariusz. Powiedzmy, ze prezes zechce zrobić Polxit i ogłosi referendum. Zachodnia Polska, Slask, i poznańskie zapewne w większości zagłosują za Unia. Wschód zagłosuje za prezesem. Co się stanie następnego dnia? Szkoci pokazali drogę. (Dlatego jest bardzo ważne, co tak naprawdę zrobi Szkocja i Irlandia.) Zachodnie prowincje Polski ogłoszą secesję. Natychmiast się okaże, ze Slązacy to Niemcy, a poznaniacy to w ogóle nie wiadomo kto, i dlatego bij Zyda. I wtedy się zacznie na całego w stylu Ukrainy. Tydzień później mamy wojnę domową na cały gwizdek. Już bez żadnych żartów.
.
Czy prezes zechce do tego doprowadzić? Moim zdaniem tak, bo to jest psychopata i paranoik. Rozróba na całego to jest jego marzenie. Czy mu się uda do tego doprowadzić? To bardzo zależy od opozycji. Zależy od tego, co opozycja robi, co myśli, i czy w ogóle myśli. I tutaj jest niestety pewien kłopot. Niewiele jest dowodów na myślenie po stronie opozycji.
[komentarze] Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016
NARCIARZ2
2016-06-28
w tej sprawie cała tzw. opozycja nadal ma wodę w ustach.
Poruszenie tego tematu to jak wrzucenie granatu do szamba. Biskupi wypuszczą z siebie jeszcze więcej smrodu, niż dotąd. Tak naprawdę to jest ich jedyna umiejętność. Wzorując się na skunksie, opanowali ją do perfekcji. Jeśli Pan mieszka na kontynencie amerykańskim, to Pan powinien wiedzieć, ze skunksa trzeba obchodzić z daleka. Biskupów tez lepiej nie ruszać z tego samego powodu. Z tego absolutnie nie wynika, ze należy się do nich podwalać. Oni wydymają każdego, wiec lepiej trzymać się na odległość i pokazywać palcem, jak wydymują innych.To taka polska pornografia. Moze kiepska w stylu, ale musi wystarczyć.
To jest dramat.
To jest zdrowy rozsądek. Patrząc chłodno, ja się nie dziwię. Są takie rzeczy w życiu, których lepiej nie próbować. Na przykład, nie warto próbować odbijać żony sąsiadowi, który jest dwa razy większy i chodzi na siłownię. A już zwłaszcza wtedy, gdy żona jest szkaradna.
.
Dramatem jest brak pomysłu, co dalej. Z drugiej strony, jeśli nie wiadomo, co robić, to z braku innych pomysłów warto się zachowywać przyzwoicie. W dzisiejszych czasach to nie jest mało. Warto także uważnie obserwować sytuację i za bardzo się nie spieszyć. Sytuacja spieszy się za nas. Na przykład, Brexit. On będzie miał ciekawe konsekwencje dla Polski i dla prezesa. Warto te konsekwencje przemyśleć. Na przykład taka, ze zapewne wyschną unijne pieniądze. Unia jest w kłopotach, czas optymizmu się gwałtownie skończył, i to się zapewne odbije na pieniądzach. A przypomnijmy sobie, ze cały misterny plan prezesa jest oparty na rozdawaniu tego, czego prezes nie zarobił. Unijne pieniądze to spora cześć tego planu. To się najprawdopodobniej posypie. Prezes oczywiście zechce przerzucić winę na Unie i w Tuska (już to zrobił), ale to nie zmieni faktu, ze prezes obiecał dać i może nie mieć z czego. Wyborcy prezesa być może wierzą, ze uniwersalną odpowiedzią na kłopoty będzie „suwerenność” (czyli jakaś wersja Polxitu), ale to są majaczenia. Jeśli prezes spróbuje te majaczenia realizować, to wtedy gwałtownie skończy się całe unijne finansowanie, a także przecięte zostaną gospodarcze powiązania. Z obecnych poważnych kłopotów zrobi się katastrofa gospodarcza. Odpowiedzią prezesa może być stan wyjątkowy, terror, albo jakaś duża czystka w stalinowskim stylu dla odwrócenia uwagi. Ale to tylko jeszcze bardziej pognębi gospodarkę. W mojej ocenie jest to droga dość prawdopodobna dla psychopaty, i jest to droga prosto w przepaść.
.
Jest także inny ciekawy scenariusz. Powiedzmy, ze prezes zechce zrobić Polxit i ogłosi referendum. Zachodnia Polska, Slask, i poznańskie zapewne w większości zagłosują za Unia. Wschód zagłosuje za prezesem. Co się stanie następnego dnia? Szkoci pokazali drogę. (Dlatego jest bardzo ważne, co tak naprawdę zrobi Szkocja i Irlandia.) Zachodnie prowincje Polski ogłoszą secesję. Natychmiast się okaże, ze Slązacy to Niemcy, a poznaniacy to w ogóle nie wiadomo kto, i dlatego bij Zyda. I wtedy się zacznie na całego w stylu Ukrainy. Tydzień później mamy wojnę domową na cały gwizdek. Już bez żadnych żartów.
.
Czy prezes zechce do tego doprowadzić? Moim zdaniem tak, bo to jest psychopata i paranoik. Rozróba na całego to jest jego marzenie. Czy mu się uda do tego doprowadzić? To bardzo zależy od opozycji. Zależy od tego, co opozycja robi, co myśli, i czy w ogóle myśli. I tutaj jest niestety pewien kłopot. Niewiele jest dowodów na myślenie po stronie opozycji.
[komentarze] Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016
sobota, 2 lipca 2016
Oni nigdy sami nie zatrzymają się w dziele urządzania nam świata według ich wizji krainy bożej szczęśliwości
Władza w ramach spłaty długu i ścisłego sojuszu — z ochotą i bez oporu demontuje demokratyczne świeckie rozwiązania wychodząc naprzeciw coraz dalej idącym, coraz bardziej absurdalnym żądaniom.
Pierwszymi ofiarami wprowadzania religii państwowej padły „pigułki po”, program in vitro, szkolne programy edukacyjne. W szybkim tempie edukacja seksualna zostanie zastąpiona edukacją religijną, zaczną się problemy z aborcją, nawet ratującą życie. Potem pojawią się problemy z antykoncepcją, cenzura zbyt odważnych treści, powszechna obraza uczuć religijnych.
Tu też nie będzie żadnej granicy. Zawsze znajdzie się człowiek, który w ramach przypodobania się proboszczowi lub religijnie pobudzonej władzy, zaproponuje kolejne kroki, kolejne ograniczenia i sankcje wobec żyjących bez ślubu, gejów, zakolczykowanych, nieobecnych na mszy i nieochrzczonych. Oni nigdy sami nie zatrzymają się w dziele urządzania nam świata według ich wizji krainy bożej szczęśliwości.
Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016
piątek, 1 lipca 2016
... tego potwora nie da się nakarmić
Kościół bez żenady wyciąga łapę i dostaje. Żąda coraz więcej i dostaje coraz więcej. Dla kościoła to prawdziwie dobra zmiana. Nie ma wahania, nie ma wstydu, nie ma zastanawiania się czy starczy kasy dla bardziej potrzebujących. Najbardziej potrzebujący w sutannach kasę biorą i wydają.
Widać, że tego potwora nie da się nakarmić. Nigdy nie będzie dość i nigdy nie będzie za dużo. Nie ma granic zwykłej ludzkiej zachłanności ubranej w ornat na tę czarną mszę.
Ale „pieniądze to nie wszystko” chociaż „wszystko bez pieniędzy to ch…”
Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016
czwartek, 30 czerwca 2016
Obrządek smoleński - taniec wojenny na trumnach - strach się bać!
Pisząc o naukach kościoła i dekalogu mam na myśli kościół w obrządku smoleńskim, który coraz bardziej oddala się od głównego nurtu. W tym obrządku nie ma miłości bliźniego, nadstawiania policzka, miłowania nieprzyjaciół swoich, wybaczania i odpuszczania grzechów. W tym kościele ludzie starający się o dziecko metodą in vitro to mordercy plemników, uchodźcy to zaraza zagrażająca kulturze chrześcijańskiej, kłamstwo i fałszywe świadectwo to nie grzech, a sianie nienawiści to ewangelizacja. Do tego Kościoła mogą należeć ludzie marzący o wojnie domowej, kłamiący i jawnie nienawidzący. W tym obrządku groby się bezcześci, zmarłych bliskich i obcych używa do walki, gwiżdże na pogrzebach wrogów i można tańczyć taniec wojenny na trumnach.
Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016
środa, 29 czerwca 2016
Oni nie poprzestają na braniu kasy
Kościół i jego reprezentanci nie poprzestają na braniu kasy. Pilnują również, by ich obecność była widoczna i niczym nieskrępowana.
Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016wtorek, 28 czerwca 2016
Kościół bez żenady wyciąga łapę i dostaje
Purpuraci, księża, zakonnicy są wszędzie. Uczestniczą w obradach, podejmują decyzję, konsultują i podpowiadają. W razie potrzeby tupią nogą, straszą i grożą. Czują, że przyszły czasy, gdy można nie tylko dostawać kasę od Państwa, ale również mieć realny wpływ na jej podział.
Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016
wtorek, 3 maja 2016
Kościół popiera zamach na Konstytucję!
Abp Gądecki ocenił, że ślubowania jasnogórskie sprzed 50 lat stały się "polską kartą praw człowieka". - Jako pierwsze i podstawowe z tych praw ukazują one prawo człowieka do życia od pierwszej chwili jego zaistnienia – podkreślił wskazując, iż tam, „gdzie nie szanuje się każdego życia ludzkiego, zawieszony jest cały system podstawowych praw człowieka”. Metropolita podziękował Maryi "za wszystkie inicjatywy obywatelskie zmierzające do pełnej ochrony życia nienarodzonych".
Abp Gądecki na Jasnej Górze nawiązuje do prac nad nową konstytucją | 3.05.2016 | onet.pl
niedziela, 3 kwietnia 2016
Kto potrafi zniewolić połowę społeczeństwa ten może bezkarnie narzucać kolejne reguły swojej gry
Nikt mi nie powie, że intencją tych, którzy zamierzają zakazać aborcji jest nadzwyczajna wrażliwość wobec życia słabszych. Otaczają nas setki żyć, których kruchość, bieda, zaniedbanie domaga się opieki i wsparcia. Mało kto się tym zajmuje. To bardzo dziwne, że biskupi zza szyb swoich limuzyn i apartamentów otoczonych murami, czują wzmożoną empatię właśnie do zarodków, choć nie czują jej wobec kobiet zgwałconych, samotnie wychowujących chore dzieci, wobec dzieci, które przyszły na świat niechciane i które nie są kochane. Zapewne nie chodzi o empatię, nie chodzi o miłość, o caritas, nie chodzi o cierpienie. Chodzi o władzę. Jak zawsze.
Przeciw biskupom. W obronie człowieczeństwa kobiet | Magdalena Środa | naTemat.pl | 02.04.2016
poniedziałek, 28 marca 2016
Targowica
Piotr Drewnowski Pan Michalik - kłamca i ignorant - 'raczył' zapomnieć o papieskich błogosławieństwach dla Targowicy:
Komentarz do: Abp Michalik o opozycji: Nowa Targowica. Zaufanie wykorzystują przeciw ojczyźnie | naTemat.pl | 26.03.2016"To papież Pius VI dał Rosji zielone światło do wojny z Polską i jej rozbioru, kierując 24.02.1792 r. brewe dziękczynne do Katarzyny II, w którym nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił I rozbiór Polski. Wszak było tuż po uchwaleniu Konstytucji 3 maja, którą Kościół zwalczał jako jakobińską. Papież dążył też do wciągnięcia Rosji do wojny z rewolucją francuską. Nikt nie idzie na wojnę bez nadziei zdobyczy, najlepiej terytorialnych. Papież dał carycy jasny sygnał, że zapłaty należy szukać w Polsce. Toteż za trzy miesiące Rosja, pewna swego, uderzyła na Polskę.To wróg Polski papież Pius VI pobłogosławił targowicę, "aby stworzenie konfederacji stało się początkiem spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej". Wspomniany nuncjusz Saluzzo namawiał króla do przystąpienia do targowicy. Nic dziwnego, że wielu biskupów aktywnie działało wśród targowickich zdrajców. Ich kapelanem był biskup Sierakowski; przywódcą na Litwie - Kossakowski; Skarszewski zwolnił Polaków z przysięgi na wierność Konstytucji 3 maja; biskup Okęcki listem pasterskim zarządził modły o powodzenie targowicy i został cenzorem wydawnictw; działali bp. Massalski i Adam Naruszewicz.Wdzięczna targowica przywróciła Kościołowi majątki, cenzurę wydawnictw i zwróciła oświatę." z: KOŚCIELNE "ZASŁUGI" DLA POLSKI
sobota, 19 marca 2016
Więcej czytania Pisma Świętego, a mniej czytania programu wyborczego PiS-u
Według ks. Stanisława Małkowskiego "przynależności do KOD-u nie da się pogodzić z praktyką wiary katolickiej", a sam KOD dąży do "osłabienia państwa polskiego na rzecz „mafii”, oligarchów, służb specjalnych i budowania na gruzach Polski pewnego rodzaju kondominium rosyjsko-niemiecko-izraelskiego".
Wypowiedź skomentował w Superstacji Mateusz Kijowski. [...]
Kijowski uważa, że słowa księdza Małkowskiego są "dzielące i pełne nienawiści" oraz że nie powinny one padać w kraju, w którym legalnie wybrana władza odwołuje się do wartości chrześcijańskich.
- To co robi jest niewątpliwie sprzeczne ze wszystkimi wartościami chrześcijańskimi, ja zalecałbym więcej czytania pisma świętego, a mniej czytania programu wyborczego PiS - podsumował Kijowski.
niedziela, 24 stycznia 2016
Jedna rzecz z pewnością nie jest bajką: przydatność religii do wpływania na ludzkie postawy.
Czesław Miłosz: „Może tak się zdarzyć, że kler będzie celebrować obrzęd narodowy, kropiąc, święcąc, egzorcyzmując, ośmieszając się zarazem swoim tępieniem seksu, a tymczasem będzie postępowało wydrążanie się religii od wewnątrz i za parę dziesiątków lat Polska stanie się krajem równie mało chrześcijańskim jak Anglia czy Francja, z dodatkiem antyklerykalizmu, którego zaciekłość będzie proporcjonalna do władzy kleru i jego programu państwa wyznaniowego”
Andrzej C. Leszczyński: Ołtarz i tron. Kilka słów do katolików z PiS-u | Studio Opinii | 23.01.2016
poniedziałek, 14 grudnia 2015
Wierzę w Boga nie księdza!
Janusz Brakoniecki 6 grudnia o 00:41
[...] Przed nami długa droga w obronie demokracji RP przed PiS-owską demokraturą. Zdajecie chyba sobie sprawę, że wraz z upływem czasu i zawłaszczania RP przez PiS coraz trudniej będzie organizować legalne demonstracje uliczne i coraz trudniej pokazać je w krajowych mediach (PiS może pod pretekstem zabezpieczania i walki z terroryzmem bez problemów przyjąć ustawy o zakazie zgromadzeń publicznych, zawieszaniu stowarzyszeń, rozpowszechniania "wywrotowych informacji wobec PiS-owskiej władzy).
Kto im tego zabroni? Ogłosimy powstanie wobec legalnie wybranej władzy?
Co dalej?
Proponuję jak najszybciej otworzyć drugi front. Jaki?
Ilu z nas zastanawiało się dogłębnie z czego bierze PiS swoją siłę? Wystarczy tylko połączyć w całość dotychczasowe działania aktywistów PiS i hierarchów KK. Zauważcie, że PiS-owi wolno było kłamać i obrażać kiedy tylko chciał. Kto usiłował się przeciwstawiać od razu narażał się na szykany i obrazę uczuć religijnych. Czy byłoby to możliwe bez potężnego wsparcia hierarchów KK?.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
