Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Unia Europejska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Unia Europejska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lipca 2016

Co my NATO?

komentarz do artykułu “Jarosław Kaczyński krytykuje Donalda Tuska” | onet.pl | 11.07.2016 | czeczot

czeczot : Hasło „Wina Tuska” już nie działa i zyskało nawet wymiar humorystyczny właśnie ze względu na jego nadużywanie.
Winą Tuska jest jedynie to, że opuścił okręt o nazwie Polska i pozostawił go na pastwę losu Jarosława Kaczyńskiego.
Statek o nazwie Polska zmierzał do przystani zachód. Tymczasem nowy kapitan, który nie jest formalnie kapitanem tylko majtkiem, rządzi malowanym kapitanem i sterniczką całkowicie zmieniając kurs okrętu, obierając kurs na wschód. Ok, skończmy już z tymi przenośniami.
Nie dajcie się zwieść pozorom jakoby PIS był szczerym i wiernym sojusznikiem państw zachodnich i NATO.

czwartek, 28 stycznia 2016

Brak pomysłu na przyszłość Europy i miejsce w niej Polski [...] mogą doprowadzić do sytuacji, w której na pewno zostaniemy poza głównym nurtem europejskiej integracji.

Mało któremu pokoleniu polskich polityków udało się pod tym względem tyle, co pokoleniu Geremka, Bartoszewskiego, Buzka, Kwaśniewskiego, Millera, Cimoszewicza. Problem w tym, że wejście do upragnionego Zachodu potraktowaliśmy jako punkt dojścia, a nie wyjścia, do nowej polityki. W przypadku ojców tego sukcesu było to nawet psychologicznie zrozumiałe. Gorzej, że w polityce nie zadziałał na czas mechanizm zmiany pokoleniowej, że nie pojawili się liderzy opinii, którzy uświadomiliby polskiemu społeczeństwu, że po 2004 roku nasza polityka w Europie dopiero się zaczyna.
Debata w Parlamencie Europejskim. Jakub Majmurek: czy Polska ma pomysł na siebie w świecie? | wp.pl | 20.01.2016

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Czyż to nie cudowne? Jeśli Pan nie wie, nie zna tego uczucia, bo nigdy nie mieszkał poza Polską - powiem Panu, że to w istocie cudowne. To poczucie posiadania niezmierzonych, niezliczonych możliwości w ramach jednego wielkiego, wspaniałego projektu - Unii Europejskiej.

Katarzyna Nowak: nie zgadzam się, żeby publicznie mówił Pan, że działa zgodnie z 'wolą narodu'. Jestem przedstawicielką tego narodu i proszę sobie nie uzurpować prawa do reprezentowania mnie, a także co najmniej kilkudziesięciu innych osób, które znam i które również się z Panem nie zgadzają. A jeśli nie zechce się Pan do tego zastosować, to się zastanowię, czy chcę być częścią tego narodu. Bo ja, proszę Pana, mam 26 lat i w zasadzie od zawsze czuję się nie tylko Polką, ale też szerzej - Europejką. Ta Polska, którą pamiętam, to Polska, która wchodzi do NATO, a potem do Unii Europejskiej.
List otwarty czytelniczki Gazety Wyborczej do prezesa Kaczyńskiego | Przegląd odKodowany [Małopolska] za Gazeta Wyborcza | 25.01.2016

piątek, 22 stycznia 2016

Jeśli dzieje się zło nie wolno sznurować ust

Kto tu jest, jak Targowica? | MARIAN WALDEMAR KUCZYŃSKI | 18 STYCZNIA 2016
Cały tekst poniżej:
PiS-owcy i PiS-owskie media nazywają targowiczanami tych, którzy rozumieją dlaczego Komisja Europejska i Parlament Europejski wzięły na tapetę łamanie państwa prawa przez rząd PiS i uważają, że to stało się konieczne. Oskarżenie oparte jest o zbutwiałą normę z przeszłości; “nie powiadaj wole co się dzieje w szkole, nie powiadaj komu co się dzieje w domu”, (znam ją od mojej babci, rocznik 1886) nie mów za granicą co się dzieje w kraju. Ta norma chroni patologie; przemoc i molestowanie w szkołach, bicie kobiet, dzieci i molestowanie córek w rodzinach, wreszcie gwałcenie praw i zbrodnie w kraju. To sługa zła i jego ochrony. Jeśli dzieje się zło nie wolno sznurować ust, dlatego, że to zagranica.

czwartek, 21 stycznia 2016

Debata o władzy

[...] o czym była ta debata? Oczywiście o władzy. Czy pod pretekstem obrony jakichś odrealnionych wizji społeczeństwa - bez narodu, rasy i płci - powinniśmy oderwać rząd od rządzących. Uniezależnić komisarzy od decyzji wyborców, od ich słabości, obsesji, roszczeń i uprzedzeń narodowych. Stworzyć państwo idealne, bo wolne od wyborców. Debata niewiele wniosła do polskich spraw, ale dobitnie pokazała , że niemiecki projekt unii ponadnarodowej powoli się kończy. A my zostajemy z pytaniem, czy zanim rozpadnie się z hukiem, zdążymy zastąpić go jeszcze brytyjskim modelem, tj. powrócić do gospodarczej unii niezależnych narodów.
Tomasz Wróblewski: o czym tak naprawdę była ta debata? | Tomasz Wróblewski - redaktor naczelny tygodnika "Wprost" dla wp.pl | 20.01.2016

KOD pisze list do europosłów

„W Polsce nie mamy obecnie do czynienia z debatą między lewicą a prawicą, między zwolennikami różnych koncepcji polityki czy programów politycznych, które mieszczą się w ramach demokratycznego państwa prawa, czy też między Polakami a »obcymi siłami «, jak lubi to tłumaczyć obecny polski rząd. To fundamentalna debata między tymi, którzy chcą, aby fasadowa demokracja była przykrywką dla antydemokratycznych działań autorytarnego rządu, oraz tymi, dla których demokracja jest wartością samą w sobie. To prawdziwe wyzwanie, przed którym stoi teraz Polska”
KOD pisze list do europosłów: Obecny rząd zawraca Polskę z demokratycznej ścieżki | wyborcza.pl | 19.01.2016

środa, 20 stycznia 2016

"Live and let Live"

Świat nie jest ani czarny, ani biały. Jest szary...

Prawie wszędzie można obserwować próby znalezienia równowagi pomiędzy federalizmem, a separatyzmem. Konglomeraty (Czechosłowacja, Jugosławia...) się rozpadają na części (o ZSRR i "Wspólnocie Niezależnych Państw" nawet nie warto wspominać), mamy ruchy w Katalonii, Szkocji itp.

Unia ma szereg zalet (choćby swoboda poruszania się no i ładowarki do komórek!), ale w wielu przypadkach (choćby dziś kryzys imigracyjny) zbyt ostro stara się wchodzić w kompetencje rządów w końcu niezależnych Państw.

Jeszcze raz - "Live and let Live" to dobra zasada!
Barbie | Debata wygrana - a co dalej? | s24 [blog] | komentarz

Nie ma się co oszukiwać: premier Szydło wybroniła się w Parlamencie Europejskim, bo europosłowie z Platformy i SLD debatę o polityce PiS zignorowali.

Stało się źle, że wystąpienie pani premier mogło spodobać się pisowskiemu elektoratowi w kraju i za granicą, ale nie pomogło zrozumieć, co się dzieje w Polsce, elektoratowi europejskiemu.
Adam Szostkiewicz | Po debacie w PE o Polsce. Pięć razy stało się źle | Gra w klasy [blog]

Opinie wbrew faktom

[...] wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans w końcowym komentarzu, zwracając się do prof. Ryszarda Legutki, stwierdził, że każdy może mieć swoją opinię, ale nikt nie może mieć swoich faktów. A faktem niekwestionowanym jest to, że Polska suwerennie wstępując do Unii Europejskiej, przyjęła traktatowe zobowiązania i zaakceptowała legitymizujący je system wartości.
Edwin Bendyk: Premier w europarlamencie. Epistemologia PiS | antymatrix [blog] | 20.01.2016
Karta praw podstawowych

Dwóch uchodźców z Ukrainy to milion.

Przebywający w Polsce Ukraińcy nie są uchodźcami, lecz migrantami ekonomicznymi - oświadczył ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca odnosząc się do wypowiedzi premier Beaty Szydło w Parlamencie Europejskim. Jak dodał, państwo polskie odrzuciło dotąd większość wniosków o azyl.
[...] Beata Szydło zobaczyła milion ukraińskich uchodźców w Polsce - to tytuł internetowego wydania agencji Ukrinform. Informację o słowach polskiej premier opatrzono komentarzem, że tak naprawdę w Polsce status uchodźcy w 2015 roku otrzymało dwóch Ukraińców.
Ukraina: reakcje na słowa premier Szydło o milionie ukraińskich uchodźców | bankier.pl

“Totalitaryzm zaczyna się od wewnątrz, a niszczenie wymiaru sprawiedliwości zawsze prowadzi do upadku”

“Totalitaryzm zaczyna się od wewnątrz, a niszczenie wymiaru sprawiedliwości zawsze prowadzi do upadku” – ostrzegł Beatę Szydło hiszpański eurodeputowany Esteban Gonzalez Pons. „Europa jest wspólnotą wartości, a potem dopiero rynkiem. Chciałem się upewnić, że pani premier wie, że Europa to nie Bruksela, Berlin czy Paryż, a 500 mln osób, którzy chcą tu wspólnie żyć” – dodał.
KOD po europejsku | www.komitetobronydemokracji.pl

czwartek, 31 grudnia 2015

od przyszłości Europy zależy więcej, niż sądzili nawet najbardziej zagorzali zwolennicy zjednoczenia naszego kontynentu

To nie jest zjawisko, które może napawać optymizmem. Trzeba pamiętać, jak zwycięstwo tego nurtu skończyło się w latach 30. Wzrost popularności skrajnego nacjonalizmu i faszyzmu zaowocowały Holocaustem i II wojną światową. Dziś płyniemy w stronę podobnej katastrofy.
Mamy do czynienia z niepokojącym zwrotem ku prawej stronie sceny politycznej po obu stronach Atlantyku. Wiąże się to z tym, że otwarcie szowinistyczne partie polityczne rosą w siłę: Donald Trump w Stanach Zjednoczonych, Marine Le Pen we Francji. Listę tę można uzupełnić o inne nazwiska - Viktora Orbana, premiera Węgier, który jest zwolennikiem "nieliberalnej demokracji", czy Jarosława Kaczyńskiego, przywódcę quasi-autorytarnego Prawa i Sprawiedliwości, rządzącego obecnie Polską.
wybrane komentarze: