Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emerytury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emerytury. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Przywileje

Żerowisko:
Polska potrzebuje likwidacji przywilejów - WSZYSTKICH

Mechanizmem degradującym kraj i społeczeństwo jest nagradzanie ludzi za ich cwaność i podłość, nie zaś za pracę, pomysłowość, talent, czy zaangażowanie. Mechanizm ten podniesiony do bezwzględnego prawa zabił ekonomicznie komunizm, bo promował zachowania nieefektywne i nieproduktywne, ale poprawne politycznie. powstrzymuje rozwój naszego kraju.

Polska stała sie żerowiskiem, w którym sposobem na przetrwanie jest właśnie żerowanie. Bezwzględne, bezwstydne, bezpardonowe. Oczywiście, żerowanie owo musi być opatrzone żądaniami zapewnienia GODNEGO życia, no i koniecznie SŁUŻBY ojczyźnie. Górnicy, rolnicy, służby mundurowe, politycy, władza wytworzyła sfery przywilejów dla społecznych grup i ładuje w ten mechanizm zasoby społeczeństwa, bo inaczej grupy te odsuną bieżące ugrupowanie polityczne od władzy.
Żerowanie niszczy społeczną solidarność i moralność.
Jakiekolwiek zmiany uzdrawiające zawsze oznaczać będą wejście w konfliktz grupami korzystajacymi na mechanizmach chorych i niszczących. Grupy te przeciwstawią się próbom podejmowania takich zmian, więc politycy robią coś odwrotnego do tego co zrobione być powinno: MNOŻĄ PRZYWILEJE I BENEFICJENTÓW DECYZJI PAŃSTWA.
Pogłębia się patologia, bo ostatnią rzeczą, która w tym państwie prowadzi do zauważalnych korzyści finansowych, jest talent i praca.

Rząd zmienia założenia reformy emerytalnej | 05.06.2017


czwartek, 28 lipca 2016

EMERYTURY - stopa zstąpienia

... warto też uzmysłowić sobie, że stopa zastąpienia to iloraz, gdzie w liczniku mamy emeryturę, a w mianowniku płacę. Jeżeli stopa zastąpienia spada, to czy to oznacza, że emerytury spadają? Nie, to znaczy, że szybciej rosną płace. Mówienie, że emerytury będą coraz niższe, jest wprowadzaniem ludzi w błąd – one będą rosły, ale szybciej będą wzrastały płace. Im wyższe płace, tym niższa stopa zastąpienia.


środa, 27 lipca 2016

EMERYTURY - Z jednej strony mamy pracujących, którzy płacą składki, z drugiej tych, którzy pobierają świadczenia

Jeśli chcemy, żeby świadczenia emerytalne były wyższe, to musimy więcej zabrać młodemu pokoleniu. Żadnego innego rozwiązania nie ma.

System publiczny to po prostu system obejmujący wszystkich. Z tego, że środki w nim przepływające są publiczne, nie wynika jeszcze, że politycy mogą zrobić z nimi, co chcą

Dopóki nasze oszczędności emerytalne są indeksowane wielkościami ekonomicznymi powiązanymi z nominalnym tempem wzrostu PKB, a tak jest teraz, to wszystko jest w porządku. Oczywiście może znaleźć się polityk, który obieca różne cuda, ale miejmy tego świadomość, że prowadzić to będzie do dylematu: podnieść składki/podatki, czyli obniżyć wynagrodzenia, czy obniżyć emerytury.

wtorek, 26 lipca 2016

Jak się robi wodę z mózgu. Ratuj się kto może ... Pieniądze i bezpieczeńswto

"PiS w kampanii wyborczej nadał nowe znaczenie słowu „ruina”. Opisał nim Polskę, choć praktycznie nigdy w historii nie było jej równie blisko do Zachodu pod względem dochodu na mieszkańca (nigdy też dystans dzielący ją pod tym względem od Zachodu nie był tak szybko redukowany, jak przez ostatnie 25 lat). To pisanie nowego słownika języka polskiego nabrało rozpędu, kiedy PiS przejął władzę. Plan Morawieckiego konsekwentnie się do tego dokłada. Przejęcie oszczędności Polaków nazywa ich „oddaniem”, wydawanie to „oszczędzanie”, dyktat to „nowa umowa”. Wedle planu zaczęło się „budowanie”. Polska znowu jest w budowie! Ale przy konsekwentnym nadawaniu słowom przeciwnych znaczeń, w końcu rzeczywiście znajdzie się w ruinie."
Komunikat FOR: „Plan Morawieckiego” konsekwentnie poraża | Andrzej Rzońca | Główny doradca Rady i Zarządu FOR, Przewodniczący TEP | 12.07.2016
e-mail: andrzej.rzonca@for.org.pl
Więcej na ten temat:
"Praktyka pokazuje, że to, czego ludzie potrzebują najbardziej, to sprawnie funkcjonujący publiczny system emerytalny, oparty na solidarności międzypokoleniowej. Jest to najtańszy, najłatwiej dostosowywalny i najbardziej sprawiedliwy system zaopatrzenia emerytalnego. Inne systemy tych warunków nie spełniają, gdyż ich prawdziwym celem nie są emerytury, tylko zyski instytucji finansowych, bez względu na to, jak piękne hasła dotyczące inwestycji i rozwoju gospodarczego temu przyświecają. "
Strona główna Gospodarka Emerytury Nowe emerytury, czyli brniemy w błędy
Nowe emerytury, czyli brniemy w błędy | Prof. Leokadia Oręziak kierownik Katedry Finansów Międzynarodowych w SGH | Dziennik.pl | 17.07.2016

czwartek, 21 lipca 2016

Ukryte cele Mateusza M.

"Rząd w swoim stanowisku do prezydenckiej ustawy opowiedział się za powszechnym wiekiem emerytalnym: 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Ale prezydent proponuje wyjątek dla rolników, którzy mogliby korzystać z uprawnień wcześniej: w wieku 55 lat kobiety i 60 lat mężczyźni" - pisze Dziennik Gazeta Prawna
Na obiekcje opozycji odpowiada Minister Mateusz Morawiecki:
"Zaznaczył, że według badań socjologicznych i ekonomicznych nie ma bezpośredniego związku w sprawie "zabierania pracy" osobom młodszym przez osoby starsze. Według wicepremiera przeważnie te dwie grupy wykonują inne zadania, pracodawcy czego innego od nich wymagają.

"To jest pewien mit, który funkcjonuje w społeczeństwie, nie ma takiego prostego zabierania pracy osobom młodszym przez starsze. (...) Moim zdaniem, z moich doświadczeń, pracowałem w biznesie przez wiele lat, to są zupełnie inne typy wykonywania zawodów, wykonywania pracy" - powiedział Morawiecki.
Morawiecki: jestem za obniżeniem wieku emerytalnego | onet.pl | 21.07.2016

Morawiecki nie widzi problemu w tym, że młodzi emeryci wpychają do szarej strefy przedsiębiorców, którzy nie są w stanie konkurować z tańszymi od nich emerytami. To nie są starzy ludzie, tylko młodzi, którzy uzyskali uprawnienia emerytalne. Jedni na tym poprzestają, drudzy się staczają (bo nie mają co zrobić z czasem), a jeszcze inni pracują i zaniżają ceny.
Pan minister pracował w biznesie, ale nie był przedsiębiorcą. Zarządzał bankiem, a to bezpieczna, dobrze płatna fucha, praca na etacie (kwadrant czerwony). Nie da się doświadczeń z pracy etatowej przenosić na działalność gospodarczą (przedsiębiorczość - kwadrant zielony). Nie jest istotne, że pracował w biznesie. Ważne jest to, że pracował na etacie (jako pracownik). Gdyby był biznesmenem byłby właścicielem banku (lub innej firmy). 
Nasuwa się pytanie, dlaczego ktoś z doświadczeniem i kontaktami menedżera, prezesa dużego banku, wybiera nisko płatną pracę w rządzie? Mając środki mógł zająć się biznesem. Bezinteresowna troska o Polskę? Nie pasuje do profilu MM. A więc dlaczego? 

Wygląda na to, że  M. nie czuje się dobrze w biznesie i postanowił podziałać w polityce. Tu nikt go nie zweryfikuje. Zrezygnował z funkcji prezesa zarządu Banku Zachodniego WBK i poszedł do polityki. Taki ruch wykonują znacznie starsi menedżerowie, ci na wylocie. Być może rezygnacja, była ucieczką, bo prezesowanie go przerosło i wkrótce wyszłoby to na jaw? 
Dlaczego tak myślę? 
Bo menedżer byłby świadomy konsekwencji obniżenia wieku emerytalnego. Gdyby troszczył się o Polskę, nie poparłby tego pomysłu.
A ponieważ go popiera, tzn. stawia na karierę, a Polska jest wehikułem, który ma mu ją zagwarantować.

Perspektywa dla pracowników: ulica albo zagranica

~Ja: Nie dość że na swoje emerytury rolnicy płacą wielokrotnie mniej niż ZUS-owcy to jeszcze mają mieć wcześniejszy wiek emerytalny! Rolnik dzisiaj to operator maszyn rolniczych. to jest wdzięczność i podlizywanie się wiejskiemu elektoratowi. To wieś i kościół zyskały najwięcej na tej "dobrej zmianie". I ciągle im mało. Dla pozostałych marna perspektywa: ulica albo zagranica.
Spór o emerytury rolników | onet.pl | 21.07.2016
"Rząd w swoim stanowisku do prezydenckiej ustawy opowiedział się za powszechnym wiekiem emerytalnym: 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Ale prezydent proponuje wyjątek dla rolników, którzy mogliby korzystać z uprawnień wcześniej: w wieku 55 lat kobiety i 60 lat mężczyźni" - pisze Dziennik Gazeta Prawna