Ani konkordat ani tym bardziej konstytucja nie nakłada na państwo polskie obowiązku finansowania kosztów katechezy. Podnoszenie przez przeciwników naszego projektów zapisu o bezpłatności edukacji jest nieporozumieniem – nie można uznać za edukację publiczną zajęć nie objętych państwowym programem nauczania, wyłączonych z nadzoru metodycznego i dydaktycznego odpowiednich organów państwa, realizowanych przez osoby, które nie podlegają ogólnym zasadom dotyczącym kwalifikacji, jakim podlega nauczyciel w szkole publicznej. Żadnego przedmiotu w szkole publicznej nie może prowadzić osoba bez wyższego wykształcenia – katechezę mogą prowadzić alumni seminariów duchownych, katecheci nie podlegają obowiązkom dokształcania i doskonalenia związanym z awansem zawodowym. Skoro, jak twierdzą zwolennicy państwowego opłacania katechetów, są to nauczyciele jak wszyscy inni – to dlaczego stosujemy do nich inne reguły niż do wszystkich innych?
ŚWIECKA SZKOŁA 29/01/2016 | Sejmowe wystąpienie Marcina Celińskiego uzasadniające projekt komitetu „Świecka szkoła” | Liberte.pl
niedziela, 31 stycznia 2016
Era parlamentaryzmu automatycznego
[...] znowu pod osłoną nocy zajmowano się m.in. istotną ustrojowo – i fundamentalną dla stanu praworządności, a więc dla każdego mieszkańca Polski – kwestią połączenia na powrót stanowiska prokuratura generalnego z partyjnym ministrem i politycznym resortem sprawiedliwości (rządzonym na dodatek akurat przez ludzi pokroju Zbigniewa Ziobry i Patryka Jakiego).
Podobnie pod osłoną nocy dokonano zamachu na kolejną po Trybunale Konstytucyjnym instytucję ważną dla wolności i stanu prawa w państwie, a mianowicie ombudsmana. Nową jakością jest tylko to, że PiS (z prezydentem włącznie) próbuje osłabić Trybunał, bezczelnie łamiąc Konstytucję, podczas gdy niewygodnego dla siebie Rzecznika Praw Obywatelskich postanowiło pokonać innym sposobem: obcinając temu urzędowi – właśnie w nocy – budżet pod pozorem szukania oszczędności.
Krzysztof Burnetko: Nocne posłów zabawy PiS zapoczątkowało erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą| Polityka.pl | 30.01.2016
Wcale nie jest dobrze, gdy każdy z każdym się zgadza.
"[...] Różnice mogą budować mądre kompromisy, prowadzić do najbardziej optymalnych decyzji, ale też konstruować ściany wydające się nie do przebycia, bo tak wiele,w nich jakichś grudek, krzywizn. Tylko, że ściany można wygładzać, krzywizny nieco naprawić i da się mieszkać. Razem." W Pokoju.
Aleksandra Aida Zawisza | Komitet Obrony Demokracji [grupa główna]
sobota, 30 stycznia 2016
To się nazywa totalitaryzm. Mam nadzieję, że społeczeństwo się ocknie.
"Jestem tym bardzo poruszony i zgnębiony. Skończyło się dwudziestopięciolecie Polski demokratycznej (...) Nie przesadzam: wracamy do PRL. Będziemy mieli konstytucję, która jest tylko pustą deklaracją polityczną" - mówi na łamach weekendowego wydania "Gazety Wyborczej" prof. Andrzej Zoll.
Prof. Andrzej Zoll: skończyło się dwudziestopięciolecie Polski demokratycznej | onet.pl | 21.11.2015
każdego ta Ustawa może dotknąć i każdy powinien się nią przejąć. I protestować.
„Ustawa nie przewiduje niszczenia zebranych przez Służby Danych. Zniszczeniu ulegną tylko te, które nie maja znaczenia dla postępowania karnego, a to oznacza, że Służby, w zasadzie, mogą przechowywać zebrane informacje bezterminowo. Ustawa przewiduje, w stosunku do już rozpoczętych postępowań stosowanie dotychczasowych przepisów, niezgodnych z wyrokiem TK.”
[streszczenie opinii biura] Biuro Legislacyjne Senatu na temat Ustawy o zmianie ustawy o Policji i innych służbach (ABW, Ag. Wywiadu Służba Kontrwywiadu Wojsk., Sł. Wywiadu Wojsk., CBA) druk nr 71 z dnia 25 stycznia (podpisane przez dyr. Adama Niemczewskiego) autorstwa kolegi z naszej łódzkiej grupy KOD
Jarosław Płuciennik: Errare humanum est. Refleksje laika | Kod łódzkie | 27.01.2016
piątek, 29 stycznia 2016
Misja mediów publicznych - komu i jak powinny służyć?
Mazowiecka sekcja edukacja KOD przygotowała filmik edukacyjny o mediach publicznych.
Potrzebna jest wycena pracy domowej kobiet i jej udziału w PKB oraz jej wypływ na programowanie budżetu państwa,
Kobieta w Polsce nie ma wyboru. Nie może zdecydować, czy chce poświęcić się opiece nad domem, czy pracy poza nim. Państwo odbiera jej wybór, nie dając żadnego wsparcia. Stąd bierze się strach przed przyszłością i posiadaniem dzieci. Problemy demograficzne będą się więc nieustannie pogłębiać i nic się nie zmieni, dopóki nie zmienimy naszego myślenia o ekonomii.
[...]
W XVIII wieku, gdy tworzyły się najważniejsze teorie ekonomiczne ten podział był bardzo wyraźny. Mężczyźni pracowali a kobiety opiekowały się domem. Współcześnie ta sytuacja uległa zasadniczej zmianie, ale niewiele zmieniło się za to w myśleniu o ekonomii. Pojawia się więc problem z wyceną całej pracy, która wykonywana jest przez kobiety w domu, a posiada przecież ogromną wartość na rynku. Taka prac wyceniana jest przez prowadzenie ankiet na odpowiedniej reprezentatywnej grupie, która zaznacza godzinowy udział różnych czynności w ciągu dnia, a na tej podstawie dokonuje się obliczeń mających na celu wycenę pracy domowej. Po przeprowadzeniu takich badań okazuje się, że w przypadku kobiet na rok 2004 praca ta stanowiła 54% przeciętnej wartości pensji miesięcznej a jeśli chodzi o udział w PKB 33%.
[...]
W XVIII wieku, gdy tworzyły się najważniejsze teorie ekonomiczne ten podział był bardzo wyraźny. Mężczyźni pracowali a kobiety opiekowały się domem. Współcześnie ta sytuacja uległa zasadniczej zmianie, ale niewiele zmieniło się za to w myśleniu o ekonomii. Pojawia się więc problem z wyceną całej pracy, która wykonywana jest przez kobiety w domu, a posiada przecież ogromną wartość na rynku. Taka prac wyceniana jest przez prowadzenie ankiet na odpowiedniej reprezentatywnej grupie, która zaznacza godzinowy udział różnych czynności w ciągu dnia, a na tej podstawie dokonuje się obliczeń mających na celu wycenę pracy domowej. Po przeprowadzeniu takich badań okazuje się, że w przypadku kobiet na rok 2004 praca ta stanowiła 54% przeciętnej wartości pensji miesięcznej a jeśli chodzi o udział w PKB 33%.
Ewa Rumińska - Zimny: Opieka nad domem? Państwo nie daje wyboru. | Jagiellonski24 | 18.08.2015
OJCZYZNA [słowniczek demagoga]
Jak uprawiać demagogię? źródło: KOD mazowieckie
Ojczyzna
Praktyka codzienności pokazuje, że są na to dwa podstawowe sposoby:
- pozbawianie słów ich oczywistego sensu;
- zamiana ich znaczeń na przeciwne.
Ojczyzna
Pozornie ani znaczenia, ani sensu tego akurat słowa odwrócić się nie da. Pozornie. Wystarczy ograniczyć „przynależność” do ojczyzny do tych, którzy wyznają idee „przewodniej siły narodu”. Cała reszta rodaków staje się w ten sposób patriotycznie zdezawuowana. Skoro tylko wyborcy jedynie słusznej formacji reprezentują ojczyznę – wszyscy pozostali reprezentują coś innego (kosmopolityczną Europę, żydowski kapitał, a za Gomułki – interesy CIA). Koniecznie kogoś lub coś, co mentalnie i geograficznie znajduje się poza ojczyzną.
czwartek, 28 stycznia 2016
Choćby w Polsce był tylko jeden przypadek przemocy wobec kobiety czy rodziny, to warto mieć taką konwencję
Fajnie jest nie być ofiarą przemocy przez całe swoje życie, fajnie jest żyć w szczęśliwej i dobrze funkcjonujące ekonomicznie rodzinie, fajne jest życie długie, zdrowe i bezpieczne. To są rzeczy bardzo cenne, ale nie dane wszystkim ludziom na świecie. Może warto pomyśleć o innych, a nie tylko o swoim czubku nosa?
Przeciw Konwencji | Alicja
Subskrybuj:
Posty (Atom)
