niedziela, 9 października 2016

Przyszłość Polski

Leszek Budrewicz: "Jeśli wczoraj udaje dzisiaj, to może to być bardzo złym jutrem i tego się strzeżmy. Wczoraj dla dzisiaj jest ważne, ale dobre dzisiaj może być zbudowane tylko i wyłącznie, kiedy oprócz tego, co było, zaczniemy myśleć o tym, co będzie."nie, kiedy oprócz tego, co było, zaczniemy myśleć o tym, co będzie."
http://wiadomosci.onet.pl/leszek-budrewicz-mamy-dzis-z-ukraina-podobny-problem-jak-kiedys-z-niemcami/h6tldl?utm_source=fb&utm_medium=fb_detal&utm_campaign=podziel_sie

niedziela, 14 sierpnia 2016

"...prawo i prawnicy muszą trafić do ludzi! Najlepiej jak najmłodszych, zatem do szkół. "

"..nie istnieje żadna magiczna sztuczka, dzięki której prawo, choćby to konstytucyjne, będzie w naszym kraju przestrzegane. Problem nie kończy się ani nie zaczyna na polityce. Tkwi w nas, a dokładniej – w naszym poziomie świadomości prawnej. Ją trzeba zwiększyć, a raczej nieustannie zwiększać, zaczynając od zaraz i praktycznie od zera. To praca pozornie niewdzięczna i na pewno z przeznaczeniem na długie lata. Ale nie ma tutaj drogi na skróty."
Edukacja, głupcze! | JACEK RÓŻYCKI | Dekoder | 11 SIERPIEŃ 2016

środa, 10 sierpnia 2016

"Pro­blem w tym, że możemy bar­dzo dziel­nie, bar­dzo spraw­nie i szybko masze­ro­wać w złym kie­runku…"

... ist­nie­jące, roz­pro­szone i zde­mo­ra­li­zo­wane par­tie opo­zy­cji, pod­dane spo­łecz­nej pre­sji KOD-erów, albo się zre­for­mują, i zaczną się naprawdę zaj­mo­wać pracą nad lep­szą przy­szło­ścią, albo powinny odejść w nie­byt…

Pol­ska scena poli­tyczna wymaga zde­cy­do­wa­nego prze­wie­trze­nia i stwo­rze­nia auten­tycz­nego ruchu oby­wa­tel­skiego. Zaję­cie się upo­rząd­ko­wa­niem spraw tra­pią­cych zwy­kłych oby­wa­teli jest warun­kiem i może być spo­so­bem na zaist­nie­nie tako­wego.
Paweł J. Dąbrowski: Jak oddzielić ziarna od plew? | 10.08.2016 | Studio Opinii

wtorek, 9 sierpnia 2016

"Islam nie jest faszy­zmem, ale odpo­wie­dzią na islam­ski faszyzm nie powi­nien być faszyzm kato­licki"

Bać się trzeba, ale strach nie powi­nien dyk­to­wać ani ucieczki w pod­łość, ani cho­wa­nia głowy w pia­sek i prze­ko­ny­wa­nia się, że nam się prze­cież nic nie sta­nie, a jak oni się tam wyrżną w tej Azji i Afryce, to nic nie szko­dzi.
ANDRZEJ KORA­SZEW­SKI: KTO SIĘ BOI CZAR­NEGO LUDA? | Studio Opinii | 8.08.2016

wtorek, 2 sierpnia 2016

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj

Wojciech Pszoniak i jego ważny głos.
Głos ważny dla każdego kto jest prawdziwym chrześcijaninem, a nie farbowanym.
Nie musicie wierzyć w Boga, wystarczy, że uznajecie istnienie Jezusa. Jezus uczył miłości i wybaczenia. Cała spuścizna Jezusa jest o tym. Dlatego został ukrzyżowany, bo każdy dyktator kocha NIENAWIŚĆ. NIENAWIŚĆ to ulubione narzędzie tych, którzy chcą mieć pełnię władzy. Jezus zginął, bo wzniecona nienawiść nie dała się powstrzymać. To lud wybrał kogo ukrzyżować, a kogo uwolnić.

Dziś podobnie, farbowani samozwańcy, ludzie którzy każdym swoim czynem zaprzeczają naukom Jezusa, z Jezusem na ustach wzniecają nienawiść. A kiedy ogień się rozpali, straż pożarna nie da rady, bo nie będzie już straży, będą posłuszni wykonawcy rozkazów.

Co w tej sytuacji można zrobić? Jest tylko jedno rozwiązanie:
"Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj. (List do Rzymian 12:17-21, Biblia Warszawska)"
"Ale wam, którzy słuchacie, powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was krzywdzą. (Ew. Łukasza 6:27-28, Biblia Warszawska)"
www.kuzbawieniu.pl

sobota, 30 lipca 2016

Nie­winni zapewne nie powinni się oba­wiać, ale mogą ucier­pieć zanim ich nie­win­ność zosta­nie udo­wod­niona

"Powiedzmy, że otrzy­ma­łeś nie­spra­wie­dliwy wyrok, grozi ci odsiadka lub prze­pa­dek mie­nia, i odwo­łu­jesz się. Jeżeli sąd ape­la­cyjny działa tak jak PiS uchwa­lił, że ma dzia­łać Try­bu­nał Kon­sty­tu­cyjny, to możesz cze­kać w kolej­no­ści zgło­szeń, co może zająć wiele lat, a w tym cza­sie twoim mająt­kiem zaj­muje się komi­sarz. Poza tym sąd musi się zebrać w nie­mal peł­nym skła­dzie, co z oczy­wi­stych powo­dów może znacz­nie prze­cią­gać sprawę – sędzio­wie roz­pa­trują mniej spraw. A w dodatku sędzio­wie są mia­no­wani prak­tycz­nie przez jedną opcję poli­tyczną i w związku z tym uczu­leni są na wszel­kie próby szka­lo­wa­nia wła­dzy.

Nie­winni zapewne nie powinni się oba­wiać, ale mogą ucier­pieć zanim ich nie­win­ność zosta­nie udo­wod­niona."
PIRS: TELEWIZJA POKAZAŁA (256) | Studio Opinii | 21.07.2016

czwartek, 28 lipca 2016

EMERYTURY - stopa zstąpienia

... warto też uzmysłowić sobie, że stopa zastąpienia to iloraz, gdzie w liczniku mamy emeryturę, a w mianowniku płacę. Jeżeli stopa zastąpienia spada, to czy to oznacza, że emerytury spadają? Nie, to znaczy, że szybciej rosną płace. Mówienie, że emerytury będą coraz niższe, jest wprowadzaniem ludzi w błąd – one będą rosły, ale szybciej będą wzrastały płace. Im wyższe płace, tym niższa stopa zastąpienia.


środa, 27 lipca 2016

EMERYTURY - Z jednej strony mamy pracujących, którzy płacą składki, z drugiej tych, którzy pobierają świadczenia

Jeśli chcemy, żeby świadczenia emerytalne były wyższe, to musimy więcej zabrać młodemu pokoleniu. Żadnego innego rozwiązania nie ma.

System publiczny to po prostu system obejmujący wszystkich. Z tego, że środki w nim przepływające są publiczne, nie wynika jeszcze, że politycy mogą zrobić z nimi, co chcą

Dopóki nasze oszczędności emerytalne są indeksowane wielkościami ekonomicznymi powiązanymi z nominalnym tempem wzrostu PKB, a tak jest teraz, to wszystko jest w porządku. Oczywiście może znaleźć się polityk, który obieca różne cuda, ale miejmy tego świadomość, że prowadzić to będzie do dylematu: podnieść składki/podatki, czyli obniżyć wynagrodzenia, czy obniżyć emerytury.