czwartek, 7 stycznia 2016

O prawo do prywatności

W państwie prawa bylibyśmy chronieni przed taką powszechną inwigilacją „na życzenie” (na życzenia policjanta, przypomnijmy). Ale ustawa inwigilacyjna zawiesza nasze prawa. Całkowicie gwałci prawo do prywatności – i pod potężnym znakiem zapytania stawia wolność słowa i wolność wyznawanych poglądów. A jak mawiają Rosjanie, znak zapytania bywa hakiem, dla niepoznaki odwróconym.
Mediumpubliczne.pl | Agata Czarnacka, Tomasz Piątek | Demokracja a inwigilacja – dlaczego należy protestować przeciwko pomysłom PiS

Petycja

W wywiadzie dla kwartalnika „Nowe Media“, Richard Stallman ostrzegał:
"…w Anglii protestujących śledzono przy pomocy systemu rejestrującego przemieszczanie się samochodów – sieci przydrożnych kamer rozpoznających tablice rejestracyjne. Dzięki temu można dokładnie określić, gdzie znajduje się taki lub inny samochód. (…) W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że któregoś dnia komputery staną się do tego stopnia nieetyczne, że nie będę się umiał z tym pogodzić. W takim przypadku będę musiał się nauczyć obchodzić bez nich.“
I dodał: „Państwo nie może atakować demokracji! Demokracja dzisiaj jest już po prostu za słaba! Demokracja jest dziś za słaba, ponieważ różne rozwiązania polityczne i prawne coraz częściej oddają władzę w ręce biznesu. Innymi słowy, coraz częściej mamy do czynienia z ‘traktatami o wolnym wyzysku’."

Gdzie pośród tego lub następnego pokolenia demokratów są intelektualiści, którzy mogą mieć wpływ na moralne zasady, motywacje i działania społeczeństwa w kierunku sprawiedliwego i moralnego celu?

Historia pokazuje, że większość społeczeństw wyznaje „święte wartości”, za które ich obywatele są gotowi umierać. Nasze badania pokazują, że tak jest w przypadku tych, którzy dołączają do ISIS, oraz dla Kurdów, którzy walczą przeciw nim na pierwszej linii frontu. Jednak nie znajdujemy podobnych namiętności wśród większości młodzieży żyjącej w zachodnich demokracjach.

Autor jest dyrektorem pionu badań antropologicznych w CNRS, Ecole Normale Superieure oraz badaczem na Uniwersytecie w Oksfordzie. Z angielskiego tłumaczył Rafał Betlejewski. Cały tekst do przeczytania na aeon.co

Marsz Entów - manifestacja w obronie Puszczy Białowieskiej




Jedyną broń jaką mają przeciwko nam jest ukrywanie przed nami wiedzy.

"W tej pozornie beznadziejnej walce, rozwiązanie tych problemów jest proste. Jedyną broń jaką mają przeciwko nam jest ukrywanie przed nami wiedzy. Musicie dużo czytać, by poznać prawdę i dostrzec korzenie zła"  - Friedrich Nietzsche

...i uzupełnić listę: oto moje LEWACKIE KSIĄŻKI :

środa, 6 stycznia 2016

Zawód: HEJTer, czyli jak zarabiać, żeby wszyscy łącznie z tobą stracili

HEJT "sponsorowana przez niekoniecznie pragnącego tego podatnika, działalność zarobkowa" - definicja wg. Tomasza Lisa

PRAWO DO INWIGILACJI > Mają nas na widelcu

Służby dostaną uprawnienie pozyskiwania danych internetowych po prostu "w celu rozpoznawania, zapobiegania, zwalczania, wykrywania albo uzyskania i utrwalenia dowodów przestępstw albo w celu ratowania życia lub zdrowia ludzkiego bądź wsparcia działań poszukiwawczych lub ratowniczych". Zakres jest ogromny, a nie jest wymagane nawet wszczęcie postępowania.
[...]
Pojęcie danych internetowych jest definiowane w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną. To jest dość szeroki przepis, bo obejmuje nie tylko dane teleadresowe, czyli powiązanie numeru IP z konkretną osobą, ale także np. "informacje o rozpoczęciu, zakończeniu oraz zakresie każdorazowego korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną" czy "informacje o skorzystaniu przez usługobiorcę z usług świadczonych drogą elektroniczną".
[...]
projekt ustawy przewiduje, że i inne służby będą miały dostęp do tych internetowych danych. Te służby to wywiad skarbowy, Żandarmeria Wojskowa, Straż Graniczna, Służba Celna, ABW, SKW oraz CBA. Czyli znowu bardzo szeroko, do dużej ilości danych, bez konkretnej kontroli i jasnych procedur. I do tego te zmiany są wprowadzane w naprawdę ekspresowym tempie. Nowelizacja ma wejść w życie do 7 lutego, bo do tego czasu należy wykonać wyrok Trybunału Konstytucyjnego, nakazującego dokładne opisanie, które zadania policji podlegają czynnościom operacyjnym. Tyle że ten wyrok nic nie mówił o danych internetowych, wprowadzono je do nowelizacji dodatkowo.

Bodnar o nowych uprawnieniach służb: Każdy internauta podejrzany

wtorek, 5 stycznia 2016

KOD w 2016

styczeń
Krzysztof Łoziński: Między wodą zatrutą a wodą sodową - 5.01
Sytuacja Komitetu jest taka, jak pospolitego ruszenia, które w trakcie największej bitwy musi zorganizować się w armię. Musi robić dwie rzeczy na raz (co jest niemal niemożliwe) – organizować się i walczyć. Z żadnej z nich nie może zrezygnować, bo przegra.
[...]
Jesteśmy silni tylko dotąd, dokąd jesteśmy zjednoczeni wobec jasnego i wspólnego celu: obrony instytucji demokratycznego państwa i praw obywatelskich. Jeśli wdamy się w tworzenie wizji przyszłej Polski „po upadku kaczyzmu”, to wejdziemy w buty partii politycznej. To nie jest nasze zadane. My mamy obronić demokrację przed dyktaturą, a przyszły ustrój demokratycznego państwa mają tworzyć (lub nie), zmieniać (lub nie) partie polityczne. A decyzje mają podejmować wyborcy.
Jeśli my się wdamy w dyskusje na temat koncepcji ustrojowych, to się rozlecimy,

Obezwładnienie Trybunału było pierwszym krokiem w demontażu państwa prawa

Karol Modzelewski:

W sensie językowym tak. To, co się dzieje, bardzo kojarzy się z systemem "kierowniczej roli partii". Ubezwłasnowolnienie Trybunału Konstytucyjnego, próba zastąpienia służby cywilnej czymś, co możemy nazwać nomenklaturą, zarząd partyjnych komisarzy nad mediami publicznymi, dyscyplinarki dla nieposłusznych sędziów to konsekwentne dążenie do rządów samowolnych. To jednak jeszcze do systemu PRL nie prowadzi. Jest to natomiast zdecydowany zamach na demokrację liberalną, czyli demokrację połączoną z rządami prawa.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19428297,dyktatura-nie-jest-lekarstwem-na-niesprawiedliwosc.html#ixzz3wODxtZbV

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Sympatycy nowej władzy dopatrują się w Polsce prób przeprowadzenia jakiegoś puczu przeciwko obecnemu rządowi

Czarny scenariusz dla Polski mógłby być taki. Jeśli nowa władza skonfliktuje się jeszcze z Unią i innymi instytucjami europejskimi zajmującymi się ochroną demokracji i praw obywatelskich w państwach członkowskich, zostanie ostrzeżona o konsekwencjach.
Jeśli ostrzeżenia zignoruje, staniemy się z beniaminka pariasem Europy. Wtedy na scenę wkroczy prawdziwa Targowica: polscy sprzymierzeńcy Putina, którzy poproszą Kreml o ochronę przed Zachodem, Unią i Nato i o gwarancje dla polskiej niepodległości. 
Kto jest dzisiaj Targowicą? | Gra w klasy | Adam Szostkiewicz | 4.01.16

Właśnie to trzeba robić, aby pokonać rywala. Kimkolwiek jest.



Instrukcja dobra dla każdego.



Właśnie to trzeba robić, aby pokonać rywala. Kimkolwiek jest. PiS wygrał. Teraz opozycja ma ruch.