wtorek, 21 czerwca 2016

„Moja racja jest mojsza”

"Byli pewnie Państwo w takiej sytuacji – na pewno przez ostatnie pół roku, kiedy stanęliście w dyskusyjne szranki z osobą, która jest zwolennikiem PiS i polityki tej partii. Nie muszę być prorokiem, aby przewidzieć jak wyglądała ta „dyskusja”. Zaczyna się opiewaniem prezesa, pojawia się temat Unii Europejskiej, która nas wykorzystuje, Polska jest kolonią niemiecką. Chce się powiedzieć swoje zdanie. Trwa to mniej więcej 30 sekund. Dowiadujemy się, że nie mamy racji i pojawia się temat uchodźców, którzy przyjadą tutaj i zgwałcą nasze kobiety. Przydałby się mediator. Chociaż, aby powiedzieć swoje zdanie do końca. To przerosłoby najlepszego na tej szerokości geograficznej speca od mediacji." 

poniedziałek, 20 czerwca 2016

"jeżeli osoby pochodzenia arabskiego i afrykańskiego pochodzące z krajów muzułmańskich chcą żyć w Europie, na zachodzie, powinny przyjąć zasady cywilizacji zachodniej."

"Chcę żyć w świecie w którym nie zabija się ani niewinnych gejów w klubach, ani niewinnych ludzi na imprezie w Paryżu, ani nie wysadza się metra, czy wieżowców w USA. Zawsze stanę w obronie każdej osoby, która będzie napiętnowana, wyzywana, nie daj Boże bita ze względu na wygląd, kolor skóry, orientację seksualną, czy wyznanie. Ale w związku z tym, że trwa wojna, są i ofiary tej wojny. I jeżeli osoby pochodzenia arabskiego i afrykańskiego pochodzące z krajów muzułmańskich chcą żyć w Europie, na zachodzie, powinny przyjąć zasady cywilizacji zachodniej. Żadnych chust na głowach, zakrytych twarzy i modłów po kilkaset osób na środku ulicy blokujących ruch. Żadnych meczetów, przemocy, kradzieży, albo podejrzanych kontaktów z dziwnymi organizacjami islamskimi.
Kiedy Europejki jadą do Iranu, muszą nakrywać głowy. Geje za pocałunek w krajach arabskich w najlepszym wypadku idą do paki na 20 lat. W najgorszym czeka ich kara śmierci. Dlaczego Europa tam nie walczy o prawa światopoglądowe tak jak walczy wciąż o prawo do istnienia Islamu na jej terenie? Powiem Wam dlaczego, bo kraje arabskie mają Europę w dupie. O dlatego.
Pod tym względem Europa jest cienka, tchórzliwa i wciąż jeszcze głupia i mówię to ja, facet, który wiele razy pisał, że każdy ma prawo wierzyć w co chce. Ma pod warunkiem, że ta wiara nie przeradza się w horror fundowany innym."
ISLAM – RELIGIA MIŁOŚCI | Damian Maliszewski

niedziela, 5 czerwca 2016

Motyle Wolności 4. czerwca 2016


Karol Modzelewski: Wiążę nadzieję z oporem społecznym KODu. To jest opór, z którym bardzo trudno wygrać.

Nie ma już wolności w Polsce?

– Jest, ale widzę, że robi się wszystko, by tę wolność skasować. Władza robi wszystko. Poprzednio PiS próbowało budować IV RP, czyli coś na kształt państwa policyjnego za demokratyczną fasadą. Robili to dość nieudolnie, bo nie mieli większości w parlamencie. Nie mogli marzyć o tym, żeby zmienić konstytucję czy sparaliżować Trybunał Konstytucyjny. Musieli robić wszystko w ramach konstytucji, choć deptali ją przez fakty dokonane. Potknęli się na prowokacji wobec Leppera. To było oskarżenie „uszyte” w CBA, które ten rząd przewróciło. Teraz, kiedy zdobyli większość w obu izbach i mają prezydenta, postanowili, nie mogąc zmienić konstytucji, zmienić ład konstytucyjny przez uchwalanie nowych ustaw, które są niekonstytucyjne. Trzeba było zacząć od obezwładnienia Trybunału Konstytucyjnego, następnym krokiem był skok na media, potem ustawa o prokuraturze. Następnym krokiem musi być skasowanie niezawisłości sądów. Jak się to wszystko zbuduje, to i wybory nie są problemem, bo się przeprowadzi zmianę ordynacji wyborczej, skrojoną na wzór Orbana. A jeżeli to nie będzie dawało rękojmi, bo chyba nie będzie, to się odzyska, bez trudu, bo już nie będzie niezawisłych sądów, komisje wyborcze. To jest oczywiście scenariusz czarny, ale prawdopodobny. Zmierzamy właśnie w tę stronę.

Wywiad Magdy Jethon z historykiem prof. Karolem Modzelewskim | koduj24.pl 

wtorek, 3 maja 2016

Kościół popiera zamach na Konstytucję!

Abp Gądecki ocenił, że ślubowania jasnogórskie sprzed 50 lat stały się "polską kartą praw człowieka". - Jako pierwsze i podstawowe z tych praw ukazują one prawo człowieka do życia od pierwszej chwili jego zaistnienia – podkreślił wskazując, iż tam, „gdzie nie szanuje się każdego życia ludzkiego, zawieszony jest cały system podstawowych praw człowieka”. Metropolita podziękował Maryi "za wszystkie inicjatywy obywatelskie zmierzające do pełnej ochrony życia nienarodzonych".

piątek, 15 kwietnia 2016

Do chwili zaprzestania lekceważenia wyroków Trybunału Konstytucyjnego, w Polsce nie będzie funkcjonować państwo prawa

Działania PiS, polegające na ewidentnym naruszeniu porządku prawnego w Rzeczpospolitej poprzez unieważnianie wyższych aktów prawnych niższymi, niedotrzymywani własnych (sic!) terminów legislacyjnych, niedotrzymywania obowiązków przyjęcia ślubowania przez prezydenta Andrzeja Dudę i obowiązków publikacji ostatecznych wyroków TK przez premier Beatę Szydło, doprowadziły do sytuacji, w którym władza wykonawcza ostentacyjnie uniemożliwia działanie władzy sądowniczej. Kaczystowska władza, w sposób celowy, sparaliżowała podstawowy organ konstytucyjnych i uniemożliwiła obywatelom Rzeczpospolitej działanie w zgodności z ustawą zasadniczą.
W ten sposób kaczyści otrzymali to do czego dążyli: zawieszenie Konstytucji – spotykane w innych ustrojach autorytarno-totalitarnych. Nigdy nie kończyło się to dobrze.



Do chwili zaprzestania lekceważenia wyroków Trybunału Konstytucyjnego, w Polsce nie będzie funkcjonować państwo prawa.
KACZYZM – metody pełnienia władzy – stosunek do prawa: kalendarium paraliżu Trybunału Konstytucyjnego i zawieszenia konstytucji | Marek Ścisły | 15.03.2016

wtorek, 5 kwietnia 2016

... czy poprzez swoją bierność i brak wsparcia dla naszych dzieci nie fundujemy im egzystencji w czasach jako żywo przypominających epokę kwitnącego socjalizmu?

Słuchajcie zatem, wy, którzy chcecie zafundować moim dzieciom spektakl jednego aktora: Jeżeli moje dzieci obawiają się o swoją przyszłość, jeżeli widzą bezmiar waszej pychy, arogancji i głupoty, jeżeli one, a nie ja, wskazują na wasze szaleństwo, to ja mówię wam: „Nie ma dla was pomyłuj”. Zagrażacie pokoleniu moich dzieci i od tej pory nie oczekujcie ode mnie pardonu. Rodzice zawsze będą bronić swoich dzieci i właśnie wkraczacie na ścieżkę wojenną z rodzicami, przynajmniej tymi, którzy z moim pokoleniem identyfikować się zechcą.
Nasze młodsze pokolenie | AjAWas | komitetobronydemokracji.pl | 2.04.2016

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Język jako trucizna, jako kreator nowej rzeczywistości, czy falsyfikator w służbie władzy

  • Język jako trucizna. „Słowa mogą być jak maleńkie dawki arszeniku; połykane niezauważalnie, zdają się nie powodować żadnych skutków ale po pewnym czasie działanie trucizny się ujawnia.” Nazwanie współobywateli „gorszym sortem” jest zastosowaniem tej funkcji języka.
  • Język jako kreator nowej „nierzeczywistej rzeczywistości”. Język kreujący nową rzeczywistość, taką której na początku nie ma ale potem, z upływem czasu przyjmowana jest za prawdę. Zgodnie z zasadą Goebbelsa – wielokrotnie powtarzana kłamstwo staje się prawdą. Od jakiegoś czasu przedstawiciele władzy twierdzą, że „Konstytucję łamie Trybunał Konstytucyjny”.
  • Język jako falsyfikator. Rzeczy i zjawiska otrzymują nazwy, które fałszują istotę rzeczy/zjawiska, procesu społecznego. Typowym przykładem może być tutaj czasownik „naprawiać”. Po doświadczeniach z „naprawianiem” Trybunału Konstytucyjnego zapowiedź naprawiania jakiejkolwiek dziedziny naszego życia przez PiS wywołuje uzasadniony niepokój.

Paweł Czyżak: Cztery arcygłupstwa arcybiskupa | 31.03.2016 | Studio Opinii

niedziela, 3 kwietnia 2016

Kto potrafi zniewolić połowę społeczeństwa ten może bezkarnie narzucać kolejne reguły swojej gry

Nikt mi nie powie, że intencją tych, którzy zamierzają zakazać aborcji jest nadzwyczajna wrażliwość wobec życia słabszych. Otaczają nas setki żyć, których kruchość, bieda, zaniedbanie domaga się opieki i wsparcia. Mało kto się tym zajmuje. To bardzo dziwne, że biskupi zza szyb swoich limuzyn i apartamentów otoczonych murami, czują wzmożoną empatię właśnie do zarodków, choć nie czują jej wobec kobiet zgwałconych, samotnie wychowujących chore dzieci, wobec dzieci, które przyszły na świat niechciane i które nie są kochane. Zapewne nie chodzi o empatię, nie chodzi o miłość, o caritas, nie chodzi o cierpienie. Chodzi o władzę. Jak zawsze.
Przeciw biskupom. W obronie człowieczeństwa kobiet | Magdalena Środa | naTemat.pl | 02.04.2016

sobota, 2 kwietnia 2016

Aborcja

Jakie będą skutki ustawy? Po pierwsze, jak ktoś zauważył na fejsie, ustawa przyczyni się do bezkarności gwałcicieli, w tym pedofilów. Ciężarna kobieta będzie bała się zgłaszać gwałtu, bo tym samym wystawia się na niemożność późniejszej aborcji w Polsce. Będzie wolała więc po cichu załatwić sprawę, niż się z pustego brzuszka tłumaczyć Kajom Godek w ziobrowskiej prokuraturze. Po drugie, skutki będą oczywiście klasowe. Przy założeniu, pewnych nadal funkcjonujących warunków (z ostrożności nie mówmy jakich) dla kobiet lepiej i średnio sytuowanych ustawa wiele nie zmieni. Ba, paradoksalnie skale aborcji może zwiększyć, albowiem odpadną klasyczne przypadki przeciągania diagnozy tak, by Pani Basia jednak urodziła. Teraz te kobiety, jak tylko dostaną USG, nie będą się prosić strachliwych polskich ginekologów, ale od razu w długą i na Słowację. [...] Kobiety gorzej sytuowane, będą musiały radzić sobie w Polsce, czyli albo podziemie aborcyjne, gdzie ceny poszybują w górę, albo próby wywoływania poronienia na własną rękę. Czyli środki chemiczne, omdlewanie w wannie i wieszak. Skoro nie ma takiej siły, która potrafi zdeterminowaną kobietę powstrzymać przed aborcją, nawet kosztem własnej krzywdy, to ustawa o ochronie życia spowoduje, że więcej tego życia będzie zabijane i na Słowacji, i w zaciszu łazienek na blokowiskach. Po amerykańskiej prohibicji wiadomo, że polityka zakazów jest trochę jak pusta strzykawka: żeby utrzymać ciśnienie, nie może być dziur. A że nawet w ZSRR czy III Rzeszy nie można było nadzorować wszystkich kobiet, toteż tych dziur jest w istocie multum. Więc prohibicja wywoła skutek odwrotny. Wywoła skutek odwrotny głównie dlatego, że teraz serio każda para bardzo dobrze się zastanowi, czy warto starać się o drugie czy trzecie dziecko, bo po tym, jak się nasłucha opowieści o kobietach w pierdlu, jednak może lepiej kupić sobie pieska albo kotka. Są bowiem na świecie ludzie, którzy życie swych żon i matek cenią wyżej, niż życie nic nie czującej blastuli.
500+ na aborcję w Słowacji | Galopujący major | 1.04.2016