poniedziałek, 19 grudnia 2016

Skradzione analizy: Waldek B _ Odbić Zamek Gargamela

"nie jestem pewien, czy ta chwila już nadeszła. Czy Jarosław K już wykonał ten krok o którym mówił „Wiesław” : „byliśmy o krok od przepaści, a teraz zrobiliśmy dwa do przodu”. Nie podoba mi się apelowanie do posłów PiS. Niech brną z Kaczyńskim do przodu i niech razem z nim przepadną. Nie podoba mi się podpieranie takimi osobnikami jak Dorn, Kamiński, Giertych. Ci ludzie dali w przeszłości dowody ogłupienia przez władzę, którą dał im Kaczyński. Niech się zajmują swoimi sprawami i nie próbują wracać do polityki w innym przebraniu. Nie życzę też sobie powrotu PO do władzy. Pokazali już swoje i dosyć. Pragnę żyć w kraju, w którym każdy może swobodnie się wrazić i bez strachu wygłaszać publicznie swoje poglądy. Wygrywający wybory nie może sądzić, że dano mu do ręki narzędzia do wykluczania innych.
Co należy zrobić teraz? Lud, obywatele Polski gromadzący się w Warszawie najpierw powinni odbić „Zamek Gargamela” znany pod nazwą TVP. Po odbiciu natychmiast wystawić to gniazdo kłamstwa i manipulacji na sprzedaż w otwartej licytacji. „Inwentarz” żywy zesłać do Torunia, skąd mogą głosić prawdziwą prawdę za pieniądze biednych emerytek." 
komentarz - Waldek B - Koniec Kaczyńskiego! Wybory! Jerzy Hartman, 17.12.2016

niedziela, 18 grudnia 2016

Skradzione komentarze | rs_u Hartmana | w Polsce nie ma polityków

"Dla większości Polaków wydarzenia ostatnich miesęcy w okolicach Sejmu czy szerzej władzy są w najlepszym razie przepychankami w Warszawie, w najgorszym walką samotnego szeryfa z układem.
Za 5 lat Polska raczej nie będzie członkiem UE, niż będzie miała inna władzę.
Wynika to z wielu rzeczy, ale podstawową jest to, że w Polsce nie ma polityków – poza Kaczyńskim, paradoksalnie – mających zasady i chcących je realizować, chcących na tyle, że są gotowi o nie walczyć, gdzie walczyć oznacza walczyć, a nie mówić o walce.
A chęć sprawowania władzy nie jest jedną z tych zasad."
komentarz - rs_ Koniec Kaczyńskiego! Wybory! Jerzy Hartman, 17.12.2016

sobota, 17 grudnia 2016

Skradzione komentarze: Kenzo_bojownik u Hartmana Pytanie o przyszłość

"nie ma Pan racji, Profesorze. Kaczynski nie jest ani glupi ani bezradny. To kliniczny przyklad psychopaty. Dla mnie stalo sie to jasne gdy ogladalam transmisje z pogrzebu prezydenta Lecha, brata Kaczynskiego. Kamera czesto siadala na jego twarzy. Jezeli mialam jakies podejrzenia wczesniej to od czasu pogrzebu mam pewnosc.
Wiec jako osobie nie odrozniajacej dobra od zla, z uszkodzonym platem mozgowym, pewnie nawet nie bedzie mozna wymierzyc kary. W przyszlosci.
Jakis Pana obserwator napadl na mnie na innym blogu ze kopiuje teraz to co pisalam za czasow PO. To oczywista nieprawda niemniej chcialam w tym miejscu podkreslic ze nie mielibysmy PISu i Kaczysnkiego gdyby nie nieudolnosc, arogancja i buta poprzedniego rzadu.
Wypada w tym miejscu zadac wazne pytanie co dalej. O ile 27 lat temu mielismy nadzieje, wizje i przywodce ( cokolwiek dzis mowi sie i mysli o Walesie) to dzis jest z tym problem, jestesmy w swoim buncie rozdrobnieni. Cieszy mnie to co uslyszalam wczoraj w nocy od mlodego brodatego chlopa przed budynkiem Sejmu. Powiedzial reporterowi ze jest tu bo to jego prawo. Ja nie moglabym tego powiedziec 37 lat temu. Rozbudzila sie swiadomosc i to jest ok. Ale co dalej, Profesorze?" kenzo_bojownik - komentarz, Koniec Kaczyńskiego! Wybory! Jerzy Hartman, 17.12.2016

Skradzione wnioski: PIM_u Hartmana

"Istotnie, włos się jeży na głowie od tego co PiS wyprawia. Prezes Kaczyński ma jednoosobowo taką władzę, jakiej w Polsce bardzo dawno nie miał nikt, nawet chyba pierwszy sekretarz PZPR, może Piłsudski. To co już PiS zrobiło z państwem polskim przez półtora roku to dramat i horror. Często słyszy się lub czyta: dlaczego tak ? Po co, w jakim celu ? Komu to służy ? Jak tak można ? Czy oni powariowali ? Jak można tak kłamać ? Co innego mówią a co innego robią ! Czy oni nie rozumieją, że… Otóż Kaczyński rozumie, to inteligentny gość. Paru innych z wierchuszki PiS także. Czasem ktoś z opozycji delikatnie powie: no, na Kremlu zacierają ręce albo otwierają szampana. Nie słyszałem jednak by ktokolwiek wyraźnie powiedział to, co się logicznie samo nasuwa. To mianowicie, że Kaczyński jest szefem grupy rosyjskich dywersantów mających doprowadzić do upadku państwa polskiego, a co najmniej do jego skrajnego osłabienia, zdeprecjonowania, wyizolowania z Unii Europejskiej i przy okazji osłabienia UE. Poukładana, coraz bogatsza i szanowana Polska śmierdzi jak gówno pod nosem Putina. Ale nie trzeba wysyłać zielonych ludzików itp. by włączyć Polskę do rosyjskiej strefy wpływów. Załatwia się więc sprawy polskimi rękami. Zaczęło się od cyrkowych występów Andrzeja Dudy, zwanego niekiedy Prezydentem, likwidacji służby cywilnej (państwo to też administracja) i td. Lista działań dywersyjnych jest długa i co rusz dochodzą nowe pozycje. Nie będę tu całej litanii wymieniał. Wspomnieć warto o podsycanym podziale społeczeństwa na wrogie plemiona, co będzie się mścić jeszcze przez wiele lat i o konsekwentnym zmierzaniu do ruiny finansów publicznych. Niejako przy okazji Kaczyński załatwia swoją prywatną zemstę.
Rodzi się pytanie: dlaczego kościół katolicki nie reaguje na te Himalaje obłudy i fałszu ? Ba, nie tylko nie reaguje ale wręcz wyraźnie popiera linię PiS. Ten sam kościół, który przez wieki był ostoją polskości i patriotyzmu, nawet jeśli miał jaśniejsze i ciemniejsze okresy. Niestety, w episkopacie obecnie ogromna większość to po prostu mali ludzie albo wręcz głupki i chytruski pazerne na dobra doczesne. Nic dziwnego zatem, że w polskim kościele rządzi nie episkopat ale ojciec dyrektor Rydzyk. To jest biznesman wybitny. Jego dryg do interesów mógłby nawet budzić szacunek, gdyby nie fakt, że przeważnie są to interesy nieczyste a na pewno odległe od „kapłańskiej posługi”. Skądinąd, historia jego działalności wskazuje, że też jest agentem rosyjskim. No i mamy cały obrazek. Niech mi ktoś zarzuci brak logiki." PIM - komentarz
Koniec Kaczyńskiego! Wybory! Jerzy Hartman, 17.12.2016

PiS próbuje siłą zawłaszczyć miejsce demokratycznej debaty, jaką jest Sejm. Na to nie ma i nie może być naszej zgody.

Ale istotą demokracji jest różnica, a żeby móc się spierać potrzebujemy demokratycznego Sejmu. [...] Dziś wspólnie występujemy przeciwko zamachowi na podstawy polskiego parlamentaryzmu, ale jako partia Razem jesteśmy też przekonani, że nie ma powrotu do tego, co było wcześniej. Dziś potrzebujemy tej odwagi, którą miała pierwszą Solidarność – odwagi marzenia o sprawiedliwej Polsce, o samorządnej Rzeczpospolitej, która należy do nas wszystkich, a nie do tej czy innej politycznej kliki. Rzeczpospolitej, w której wszyscy decydujemy o sobie – także na co dzień, w domu i w pracy. Jeżeli nie znajdziemy w sobie tej odwagi, będziemy skazani na rządy prawicowych populistów." 
Rozmowa z Dorota Olko z Razem. Razem nigdy nie zgodzi się z Petru czy Schetyną | Krytyka Polityczna | 17.12.2016

niedziela, 6 listopada 2016

Jest jak jest, będzie gorzej! "Czas działa na naszą niekorzyść"

CZYJA RELIGIA, TEGO WŁADZA, Tomasz Matkowski, 4.11.2016

"Czas działa na naszą niekorzyść. Każdy dzień przynosi nowe sukcesy dyktaturze. Za kolejny rok będziemy wspominali z rozrzewnieniem jesień 2016, kiedy jeszcze ceny nie były astronomiczne, kiedy jeszcze przejadaliśmy dobrobyt wypracowany przez 27 lat mrówczej pracy w wolnej Polsce, będziemy wspominać że jeszcze rok temu były prywatne, wolne media, działał Internet, rozmowy telefoniczne były wprawdzie podsłuchiwane, ale jeszcze ich nie wyłączano."

sobota, 5 listopada 2016

Ukryte motywy wzwodu aborcyjnego

Andrzej Koraszewski: Kościół bardzo kocha kobiety, Studio Opinii
komentarz:
Myślę, że powody wzmożenia antyaborcyjnego są przyziemne. Bardzo przyziemne.
„Dopiero w 1869 roku papież Pius IX zabronił aborcji w całym okresie ciąży, w tym także preembrionalnym. Jednym z powodów było zbawienie duszy nienarodzonego; uznanie, że embrion ma duszę od samego początku prowadziło do konkluzji, że należy zrobić wszystko, aby dziecko się urodziło i zostało ochrzczone. W tej optyce życie kobiety – osoby już ochrzczonej – było drugorzędne, ponieważ kobieta już otrzymała swoją szansę na zbawienie poprzez chrzest. Radykalnie antyaborcyjne stanowisko Watykanu liczy sobie nie 2 tysiące, ale 147 lat, a prawdę mówiąc, najbardziej tę kwestię zaczęto eksponować za pontyfikatu Jana Pawła II.”
http://www.ideologia.pl/argumenty-pro-choice-za-prawem-wyboru-w-sprawie-aborcji/

Cel: „należy zrobić wszystko, aby dziecko się urodziło i zostało ochrzczone”,
ale:
„[…] kobieta już otrzymała swoją szansę na zbawienie poprzez chrzest,” więc jest nieważna. To po co była chrzczona?

Wyobraźmy sobie ekskluzywny klub. Aby zostać jego członkiem, trzeba mieć wprowadzających i przejść chrzest. Nie przyjmujemy do klubu po to, żeby zaraz „unieważnić” jego członka, tylko po to, żeby mieć członków. Ale skoro ten specyficzny klub postawił sobie cel „należy zrobić wszytko, żeby jak najwięcej osób się zapisało i przeszło chrzest”, to potrzebne są pytania pomocnicze. Dlaczego ilość, a nie jakość członków? Dlaczego ważny jest chrzest, a nie członkostwo? Odpowiedź nasuwa się sama. Chrzest kosztuje i dostarcza rozrywki. Prominentni członkowie klubu muszą zarobić na ekskluzywne życie i jakoś zabić nudę. Nie potrzebują konkurencji, ale owiec, które będą strzyc.


niedziela, 9 października 2016

Przyszłość Polski

Leszek Budrewicz: "Jeśli wczoraj udaje dzisiaj, to może to być bardzo złym jutrem i tego się strzeżmy. Wczoraj dla dzisiaj jest ważne, ale dobre dzisiaj może być zbudowane tylko i wyłącznie, kiedy oprócz tego, co było, zaczniemy myśleć o tym, co będzie."nie, kiedy oprócz tego, co było, zaczniemy myśleć o tym, co będzie."
http://wiadomosci.onet.pl/leszek-budrewicz-mamy-dzis-z-ukraina-podobny-problem-jak-kiedys-z-niemcami/h6tldl?utm_source=fb&utm_medium=fb_detal&utm_campaign=podziel_sie

niedziela, 14 sierpnia 2016

"...prawo i prawnicy muszą trafić do ludzi! Najlepiej jak najmłodszych, zatem do szkół. "

"..nie istnieje żadna magiczna sztuczka, dzięki której prawo, choćby to konstytucyjne, będzie w naszym kraju przestrzegane. Problem nie kończy się ani nie zaczyna na polityce. Tkwi w nas, a dokładniej – w naszym poziomie świadomości prawnej. Ją trzeba zwiększyć, a raczej nieustannie zwiększać, zaczynając od zaraz i praktycznie od zera. To praca pozornie niewdzięczna i na pewno z przeznaczeniem na długie lata. Ale nie ma tutaj drogi na skróty."
Edukacja, głupcze! | JACEK RÓŻYCKI | Dekoder | 11 SIERPIEŃ 2016

środa, 10 sierpnia 2016

"Pro­blem w tym, że możemy bar­dzo dziel­nie, bar­dzo spraw­nie i szybko masze­ro­wać w złym kie­runku…"

... ist­nie­jące, roz­pro­szone i zde­mo­ra­li­zo­wane par­tie opo­zy­cji, pod­dane spo­łecz­nej pre­sji KOD-erów, albo się zre­for­mują, i zaczną się naprawdę zaj­mo­wać pracą nad lep­szą przy­szło­ścią, albo powinny odejść w nie­byt…

Pol­ska scena poli­tyczna wymaga zde­cy­do­wa­nego prze­wie­trze­nia i stwo­rze­nia auten­tycz­nego ruchu oby­wa­tel­skiego. Zaję­cie się upo­rząd­ko­wa­niem spraw tra­pią­cych zwy­kłych oby­wa­teli jest warun­kiem i może być spo­so­bem na zaist­nie­nie tako­wego.
Paweł J. Dąbrowski: Jak oddzielić ziarna od plew? | 10.08.2016 | Studio Opinii

wtorek, 9 sierpnia 2016

"Islam nie jest faszy­zmem, ale odpo­wie­dzią na islam­ski faszyzm nie powi­nien być faszyzm kato­licki"

Bać się trzeba, ale strach nie powi­nien dyk­to­wać ani ucieczki w pod­łość, ani cho­wa­nia głowy w pia­sek i prze­ko­ny­wa­nia się, że nam się prze­cież nic nie sta­nie, a jak oni się tam wyrżną w tej Azji i Afryce, to nic nie szko­dzi.
ANDRZEJ KORA­SZEW­SKI: KTO SIĘ BOI CZAR­NEGO LUDA? | Studio Opinii | 8.08.2016

wtorek, 2 sierpnia 2016

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj

Wojciech Pszoniak i jego ważny głos.
Głos ważny dla każdego kto jest prawdziwym chrześcijaninem, a nie farbowanym.
Nie musicie wierzyć w Boga, wystarczy, że uznajecie istnienie Jezusa. Jezus uczył miłości i wybaczenia. Cała spuścizna Jezusa jest o tym. Dlatego został ukrzyżowany, bo każdy dyktator kocha NIENAWIŚĆ. NIENAWIŚĆ to ulubione narzędzie tych, którzy chcą mieć pełnię władzy. Jezus zginął, bo wzniecona nienawiść nie dała się powstrzymać. To lud wybrał kogo ukrzyżować, a kogo uwolnić.

Dziś podobnie, farbowani samozwańcy, ludzie którzy każdym swoim czynem zaprzeczają naukom Jezusa, z Jezusem na ustach wzniecają nienawiść. A kiedy ogień się rozpali, straż pożarna nie da rady, bo nie będzie już straży, będą posłuszni wykonawcy rozkazów.

Co w tej sytuacji można zrobić? Jest tylko jedno rozwiązanie:
"Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj. (List do Rzymian 12:17-21, Biblia Warszawska)"
"Ale wam, którzy słuchacie, powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was krzywdzą. (Ew. Łukasza 6:27-28, Biblia Warszawska)"
www.kuzbawieniu.pl

sobota, 30 lipca 2016

Nie­winni zapewne nie powinni się oba­wiać, ale mogą ucier­pieć zanim ich nie­win­ność zosta­nie udo­wod­niona

"Powiedzmy, że otrzy­ma­łeś nie­spra­wie­dliwy wyrok, grozi ci odsiadka lub prze­pa­dek mie­nia, i odwo­łu­jesz się. Jeżeli sąd ape­la­cyjny działa tak jak PiS uchwa­lił, że ma dzia­łać Try­bu­nał Kon­sty­tu­cyjny, to możesz cze­kać w kolej­no­ści zgło­szeń, co może zająć wiele lat, a w tym cza­sie twoim mająt­kiem zaj­muje się komi­sarz. Poza tym sąd musi się zebrać w nie­mal peł­nym skła­dzie, co z oczy­wi­stych powo­dów może znacz­nie prze­cią­gać sprawę – sędzio­wie roz­pa­trują mniej spraw. A w dodatku sędzio­wie są mia­no­wani prak­tycz­nie przez jedną opcję poli­tyczną i w związku z tym uczu­leni są na wszel­kie próby szka­lo­wa­nia wła­dzy.

Nie­winni zapewne nie powinni się oba­wiać, ale mogą ucier­pieć zanim ich nie­win­ność zosta­nie udo­wod­niona."
PIRS: TELEWIZJA POKAZAŁA (256) | Studio Opinii | 21.07.2016

czwartek, 28 lipca 2016

EMERYTURY - stopa zstąpienia

... warto też uzmysłowić sobie, że stopa zastąpienia to iloraz, gdzie w liczniku mamy emeryturę, a w mianowniku płacę. Jeżeli stopa zastąpienia spada, to czy to oznacza, że emerytury spadają? Nie, to znaczy, że szybciej rosną płace. Mówienie, że emerytury będą coraz niższe, jest wprowadzaniem ludzi w błąd – one będą rosły, ale szybciej będą wzrastały płace. Im wyższe płace, tym niższa stopa zastąpienia.


środa, 27 lipca 2016

EMERYTURY - Z jednej strony mamy pracujących, którzy płacą składki, z drugiej tych, którzy pobierają świadczenia

Jeśli chcemy, żeby świadczenia emerytalne były wyższe, to musimy więcej zabrać młodemu pokoleniu. Żadnego innego rozwiązania nie ma.

System publiczny to po prostu system obejmujący wszystkich. Z tego, że środki w nim przepływające są publiczne, nie wynika jeszcze, że politycy mogą zrobić z nimi, co chcą

Dopóki nasze oszczędności emerytalne są indeksowane wielkościami ekonomicznymi powiązanymi z nominalnym tempem wzrostu PKB, a tak jest teraz, to wszystko jest w porządku. Oczywiście może znaleźć się polityk, który obieca różne cuda, ale miejmy tego świadomość, że prowadzić to będzie do dylematu: podnieść składki/podatki, czyli obniżyć wynagrodzenia, czy obniżyć emerytury.

wtorek, 26 lipca 2016

Jak się robi wodę z mózgu. Ratuj się kto może ... Pieniądze i bezpieczeńswto

"PiS w kampanii wyborczej nadał nowe znaczenie słowu „ruina”. Opisał nim Polskę, choć praktycznie nigdy w historii nie było jej równie blisko do Zachodu pod względem dochodu na mieszkańca (nigdy też dystans dzielący ją pod tym względem od Zachodu nie był tak szybko redukowany, jak przez ostatnie 25 lat). To pisanie nowego słownika języka polskiego nabrało rozpędu, kiedy PiS przejął władzę. Plan Morawieckiego konsekwentnie się do tego dokłada. Przejęcie oszczędności Polaków nazywa ich „oddaniem”, wydawanie to „oszczędzanie”, dyktat to „nowa umowa”. Wedle planu zaczęło się „budowanie”. Polska znowu jest w budowie! Ale przy konsekwentnym nadawaniu słowom przeciwnych znaczeń, w końcu rzeczywiście znajdzie się w ruinie."
Komunikat FOR: „Plan Morawieckiego” konsekwentnie poraża | Andrzej Rzońca | Główny doradca Rady i Zarządu FOR, Przewodniczący TEP | 12.07.2016
e-mail: andrzej.rzonca@for.org.pl
Więcej na ten temat:
"Praktyka pokazuje, że to, czego ludzie potrzebują najbardziej, to sprawnie funkcjonujący publiczny system emerytalny, oparty na solidarności międzypokoleniowej. Jest to najtańszy, najłatwiej dostosowywalny i najbardziej sprawiedliwy system zaopatrzenia emerytalnego. Inne systemy tych warunków nie spełniają, gdyż ich prawdziwym celem nie są emerytury, tylko zyski instytucji finansowych, bez względu na to, jak piękne hasła dotyczące inwestycji i rozwoju gospodarczego temu przyświecają. "
Strona główna Gospodarka Emerytury Nowe emerytury, czyli brniemy w błędy
Nowe emerytury, czyli brniemy w błędy | Prof. Leokadia Oręziak kierownik Katedry Finansów Międzynarodowych w SGH | Dziennik.pl | 17.07.2016

poniedziałek, 25 lipca 2016

Co my NATO?

komentarz do artykułu “Jarosław Kaczyński krytykuje Donalda Tuska” | onet.pl | 11.07.2016 | czeczot

czeczot : Hasło „Wina Tuska” już nie działa i zyskało nawet wymiar humorystyczny właśnie ze względu na jego nadużywanie.
Winą Tuska jest jedynie to, że opuścił okręt o nazwie Polska i pozostawił go na pastwę losu Jarosława Kaczyńskiego.
Statek o nazwie Polska zmierzał do przystani zachód. Tymczasem nowy kapitan, który nie jest formalnie kapitanem tylko majtkiem, rządzi malowanym kapitanem i sterniczką całkowicie zmieniając kurs okrętu, obierając kurs na wschód. Ok, skończmy już z tymi przenośniami.
Nie dajcie się zwieść pozorom jakoby PIS był szczerym i wiernym sojusznikiem państw zachodnich i NATO.

Dla swego kościoła, dla swojego boga, przestajesz istnieć, gdy przestajesz płacić.

"Co to za świat, w którym tylko ateista posiada prawdziwe życie duchowe? Prawdziwe, bo nie musi za nie płacić, a wszystkie religie wzywają do ofiary. Albo ofiary krwi, albo ofiary pieniężnej. Życie po śmierci nie istnieje. Dla swego kościoła, dla swojego boga, przestajesz istnieć, gdy przestajesz płacić."
Blog Listy Goplany | Komu bije dzwon | 25.07.2016

niedziela, 24 lipca 2016

Brak owego prostowania jest też jedną z przyczyn przegranej szeroko pojętego obozu liberalno-lewicowego

"Prostowanie prawicowych publicystów, a już prostowanie prawicowych publicystów piszących wsieci, jest tyleż zajęciem banalnym, co niezwykle męczącym. Wszak w stachanowskim tempie z taśmy fabrycznej spływają (i spływać muszą) mądrości etapu, partia nigdy nie śpi, to też i jej żelazna gwardia spać nie może też. Brak owego prostowania jest też jedną z przyczyn przegranej szeroko pojętego obozu liberalno-lewicowego, który przez wiele lat z propagandy Żołnierza wolności i innych tzw. psychiatryków sobie dworował, żeby nagle ze zdziwieniem odkryć, że, zwłaszcza młode Krysztopy publicystami wsieci mówią, publicystami wsieci myślą, wymazami publicystów wsieci ozdabiają sobie wyklęte ramionka (i łydki). Od wielu lat marzy mi się dobry portal debunkujący nie tyle Brudzińskich, co właśnie Zaremby, Ziemkiewiczów a nawet Karnowskich – zajęcie, jak mówię, banalne, ale niezwykle męczące. Toteż by trzeba prawdziwych, nie śmieciówkowych etatów." Galopujący major | Jak Zaremba debunkuje newsy? | 19.06.2016

sobota, 23 lipca 2016

POSEŁ KACZYŃSKI JEST JEDEN. POSEŁ KACZYŃSKI MA 305 WYKONAWCÓW.

Sam jeden nie jest w sta­nie niczego wpro­wa­dzić w życie, żad­nego – ani naj­bar­dziej nie­win­nego, ani naj­bar­dziej sza­leń­czego planu. Nie może sam uchwa­lić żad­nej ustawy, ani jej pod­pi­sać, ani wpro­wa­dzić w życie. Nie może wydać żad­nego roz­po­rzą­dze­nia, nie może pod­jąć decy­zji mają­cej skutki prawne.

POSEŁ KACZYŃSKI MA 305 WYKONAWCÓW.

To oni, wyko­nawcy, każdy z nich z osobna, znani z imie­nia i nazwi­ska, pono­szą odpo­wie­dzial­ność za wła­sne dzia­ła­nia i zanie­cha­nia. Każdy z nich jest doro­sły, ma peł­nię praw cywil­nych i publicz­nych. Każdy z nich świa­do­mie i dobro­wol­nie przy­jął na sie­bie funk­cję publiczną, wyna­gra­dzaną za oby­wa­tel­skie pie­nią­dze. Każdy z nich pod­nosi rękę w gło­so­wa­niach w par­la­men­cie, a następ­nie jako mini­ster popi­suje akty wyko­naw­cze do ustaw. Każdy z nich, dzień po dniu, łamie i gwałci Kon­sty­tu­cję i zasady przy­zwo­ito­ści w życiu publicz­nym, dzia­ła­jąc prze­ciwko swemu kra­jowi i jego oby­wa­te­lom, czyn­nie lub co naj­mniej bier­nie, poprzez fir­mo­wa­nie odby­wa­ją­cego się bez­pra­wia swoim nazwi­skiem i obec­no­ścią w ławach par­la­men­tar­nych, czy rzą­do­wych.

O WYKONAWCACH | Magdalena Ostrowska | Studio Opinii | 9.07.2016

Pyszne i aroganckie... w imię prawa i sprawiedliwości - wykrzywione nienawiścią twarze elit władzy

"Żyjemy stale w dwóch porządkach komunikacji. Teraz w Polsce jest to widoczne wyjątkowo wyraźnie. W języku pokoju i języku nienawiści. Ten ostatni służy podnoszeniu temperatury, rozgrzewaniu atmosfery, nie szanuje interlokutora, uwalnia słowa, które dotkliwie ranią, użyte w sferze społecznej mogą krzywdzić, mają zabójcze działanie"
Ewa Karwan-Jastrzębska | Zgaście pochodnie | Koduj24.pl | 23.07.2016

piątek, 22 lipca 2016

11 spersonalizowanych taczek

Nowa instalacja pod KPRM. 11 taczek ze zdjęciem + napis "One way ticket". Pierwsza dla JK i po kolei aż do B.Kempy.

"Jestem obywatelem mojego kraju i biorę w jego życiu czynny udział."

"No i dla jasności – nie jestem żadnym "emigrantem wewnętrznym". Wypraszam sobie. Jestem obywatelem mojego kraju i biorę w jego życiu czynny udział. Głosuję, pyskuję w piśmie i słowie jak trzeba, buduję jego kulturę na różne sposoby, jeżdżę za granicę i godnie oraz ciekawie jako pisarz staram się go reprezentować."

Andrzej Stasiuk: co się dzieje z moim europejskim, polskim umysłem rozdartym pomiędzy podlaską wsią a Pekinem? | rozmowe prowadzi Maciej Kędziak | Onet.pl | 7.09.2106

czwartek, 21 lipca 2016

Ukryte cele Mateusza M.

"Rząd w swoim stanowisku do prezydenckiej ustawy opowiedział się za powszechnym wiekiem emerytalnym: 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Ale prezydent proponuje wyjątek dla rolników, którzy mogliby korzystać z uprawnień wcześniej: w wieku 55 lat kobiety i 60 lat mężczyźni" - pisze Dziennik Gazeta Prawna
Na obiekcje opozycji odpowiada Minister Mateusz Morawiecki:
"Zaznaczył, że według badań socjologicznych i ekonomicznych nie ma bezpośredniego związku w sprawie "zabierania pracy" osobom młodszym przez osoby starsze. Według wicepremiera przeważnie te dwie grupy wykonują inne zadania, pracodawcy czego innego od nich wymagają.

"To jest pewien mit, który funkcjonuje w społeczeństwie, nie ma takiego prostego zabierania pracy osobom młodszym przez starsze. (...) Moim zdaniem, z moich doświadczeń, pracowałem w biznesie przez wiele lat, to są zupełnie inne typy wykonywania zawodów, wykonywania pracy" - powiedział Morawiecki.
Morawiecki: jestem za obniżeniem wieku emerytalnego | onet.pl | 21.07.2016

Morawiecki nie widzi problemu w tym, że młodzi emeryci wpychają do szarej strefy przedsiębiorców, którzy nie są w stanie konkurować z tańszymi od nich emerytami. To nie są starzy ludzie, tylko młodzi, którzy uzyskali uprawnienia emerytalne. Jedni na tym poprzestają, drudzy się staczają (bo nie mają co zrobić z czasem), a jeszcze inni pracują i zaniżają ceny.
Pan minister pracował w biznesie, ale nie był przedsiębiorcą. Zarządzał bankiem, a to bezpieczna, dobrze płatna fucha, praca na etacie (kwadrant czerwony). Nie da się doświadczeń z pracy etatowej przenosić na działalność gospodarczą (przedsiębiorczość - kwadrant zielony). Nie jest istotne, że pracował w biznesie. Ważne jest to, że pracował na etacie (jako pracownik). Gdyby był biznesmenem byłby właścicielem banku (lub innej firmy). 
Nasuwa się pytanie, dlaczego ktoś z doświadczeniem i kontaktami menedżera, prezesa dużego banku, wybiera nisko płatną pracę w rządzie? Mając środki mógł zająć się biznesem. Bezinteresowna troska o Polskę? Nie pasuje do profilu MM. A więc dlaczego? 

Wygląda na to, że  M. nie czuje się dobrze w biznesie i postanowił podziałać w polityce. Tu nikt go nie zweryfikuje. Zrezygnował z funkcji prezesa zarządu Banku Zachodniego WBK i poszedł do polityki. Taki ruch wykonują znacznie starsi menedżerowie, ci na wylocie. Być może rezygnacja, była ucieczką, bo prezesowanie go przerosło i wkrótce wyszłoby to na jaw? 
Dlaczego tak myślę? 
Bo menedżer byłby świadomy konsekwencji obniżenia wieku emerytalnego. Gdyby troszczył się o Polskę, nie poparłby tego pomysłu.
A ponieważ go popiera, tzn. stawia na karierę, a Polska jest wehikułem, który ma mu ją zagwarantować.

Perspektywa dla pracowników: ulica albo zagranica

~Ja: Nie dość że na swoje emerytury rolnicy płacą wielokrotnie mniej niż ZUS-owcy to jeszcze mają mieć wcześniejszy wiek emerytalny! Rolnik dzisiaj to operator maszyn rolniczych. to jest wdzięczność i podlizywanie się wiejskiemu elektoratowi. To wieś i kościół zyskały najwięcej na tej "dobrej zmianie". I ciągle im mało. Dla pozostałych marna perspektywa: ulica albo zagranica.
Spór o emerytury rolników | onet.pl | 21.07.2016
"Rząd w swoim stanowisku do prezydenckiej ustawy opowiedział się za powszechnym wiekiem emerytalnym: 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Ale prezydent proponuje wyjątek dla rolników, którzy mogliby korzystać z uprawnień wcześniej: w wieku 55 lat kobiety i 60 lat mężczyźni" - pisze Dziennik Gazeta Prawna

środa, 20 lipca 2016

"Polska prawdziwa i polska"

I jak ktoś mi opowiada, jaka ma być "Polska prawdziwa i polska", to go po prostu wysyłam na szczaw. Bo polska jest sumą naszych osobistych Polsk. Innej nie ma."

Andrzej Stasiuk: co się dzieje z moim europejskim, polskim umysłem rozdartym pomiędzy podlaską wsią a Pekinem? | rozmowe prowadzi Maciej Kędziak | Onet.pl | 7.09.2106

wtorek, 19 lipca 2016

Jaka powinna być lewica?

Zdominowana dziś przez prawicę Polska jak powietrza potrzebuje Lewicy. Pojawiło się kilka nowych opcji. Niestety kiedy się im bliżej przyjrzeć okazują się wydmuszkami wartości lewicowych.
"Katalog wartości lewicowych jest spory [...] lewica kojarzy się z trzema fundamentalnymi ideami: z państwem sprawiedliwości społecznej, z państwem świeckim i z państwem opiekuńczym." pisze Jacek Zdrojewski w artykule "Katalog wartości lewicowych"
Warto przeczytać artykuł, ponieważ autor zwraca uwagę na kilka istotnych kwestii. Pisze np. "Otóż w moim przekonaniu, fundamentalne jest skonstruowanie i opisanie wizji państwa. Wizja państwa będzie różniła lewicę od prawicy. Określenie podstawowych funkcji, obowiązków, zadań instytucji państwa, określenie systemu redystrybucji dochodu narodowego. Pamiętając o tym, że w tym systemie redystrybucji musi być racjonalizm działań. Taki racjonalizm, który z jednej strony będzie satysfakcjonujący dla beneficjentów tej redystrybucji – ale z drugiej strony, nie będzie blokował dynamiki rozwoju gospodarczego. Warto także zwrócić uwagę, że zarządzanie „indywidualnym egoizmem” jest stosunkowo łatwe natomiast zarządzanie „polityką wspólnotową” bardzo trudne. Rodzi też pokusę dominacji instytucji państwa nad obywatelem i wkraczanie przez nie w sfery obywatelskich wolności."

poniedziałek, 18 lipca 2016

"...dom polega na tym, by nie wpuszczać do niego tych, z którymi człowiek nie ma ochoty ani rozmawiać, ani zasiadać do stołu."

"...dom polega na tym, by nie wpuszczać do niego tych, z którymi człowiek nie ma ochoty ani rozmawiać, ani zasiadać do stołu. Dlatego nie mamy telewizora. Żeby nie wpuszczać właśnie "zjaw" do domu. W tym względzie internet jest lepszy. Nie dominuje. Klikniesz: Acha. Znowu klikniesz: Znika. I tyle. Nie zabiera życia, nie zabiera czasu."

Andrzej Stasiuk: co się dzieje z moim europejskim, polskim umysłem rozdartym pomiędzy podlaską wsią a Pekinem? | rozmowe prowadzi Maciej Kędziak | Onet.pl | 7.09.2106

niedziela, 17 lipca 2016

"I żeby, jak ognia, unikało ludzi, którzy twierdzą, że tylko oni mają rację. Oraz tych wrzaskliwych."

"Na spacer dziecko bym zabrał. Żeby sobie popatrzyło: to drzewo, to lis, pies, kot. Gdzieś na przedmieścia. Niekoniecznie na wieś, ale tak, żeby było widać, jak niebo z ziemią się spotyka. I ludzi nie w masie, ale takich więcej pojedynczych się ogląda. Żeby cicho było, bo wtedy najważniejsze rzeczy do głowy przychodzą, a niekoniecznie od nauk i gadaniny ludzkiej. I żeby na chwilę wyłączyło swojego smartfona, iphone'a czy co tam. Dało szansę lisowi, psu, drzewu i niebu. Dość naiwnie to brzmi, ale jest ważne: Świat, krew, życie. I żeby, jak ognia, unikało ludzi, którzy twierdzą, że tylko oni mają rację. Oraz tych wrzaskliwych."

Andrzej Stasiuk: co się dzieje z moim europejskim, polskim umysłem rozdartym pomiędzy podlaską wsią a Pekinem? | rozmowe prowadzi Maciej Kędziak | Onet.pl | 7.09.2106

Czas to zmienić! Czego nie toleruje Nowy Obywatel.

Historia dyskusji [cała dyskusja, wraz z usuniętymi komentarzami]
Dotarł do nas poniższy głos. Ponieważ to nie pierwsza taka skarga, postanowiliśmy list zamieścić. Wiele osób narzeka, że kiedy mają inne zdanie, są wyrzucani z grupy na FB, albo banowani. To pokazuje jak bardzo jesteśmy nietolerancyjni i przekonani o własnej nieomylności. O tym, że racja jest tylko jedna, nasza. To droga donikąd. Po takiej rozmowie i takim potraktowaniu adwersarza rośnie frustracja i tworzą się niepotrzebne podziały. A przecież każdy z nas pragnie szczęścia i dobra nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Czemu więc w rozmowach zamykamy się na odmienny od naszego punkt widzenia? Dlaczego nie chcemy wysłuchać cudzych racji? Czas to zmienić. Czas się zmienić!

"Byłem nowym czytelnikiem "Nowego Obywatela". Zainteresowały mnie poruszane tam tematy, ale na moje nieszczęście miałem inne zdanie na temat tego jak poprawić sytuację w Polsce i w ogóle. Pod jednym z artykułów ("Liberalny inteligent patrzy na 500+") toczyła się ciekawa dyskusja. Staram się widzieć sprawy z wielu stron i nigdy nie staję po jednej stronie. Uważam, że prawda zawsze leży po środku. Wielu komentujących czytelników przyznawało mi rację. Nawiązała się dyskusja. Była ciekawa, wyważona i uprzejma. Można się z niej było wiele dowiedzieć.
Autor artykułu był jedyną osobą, która zachowywała się nieuprzejmie. Zrugał jednego z komentujących.
Choć skomentowałem wiele tez artykułu i odpowiedziałem na wiele komentarzy, autor nie włączył się do dyskusji. Odpowiedział tylko na jeden mój komentarz. A potem dostałem bana.

Nowy Obywatel zaprowadzi sprawiedliwość społeczną [historia pewnej dyskusji]


Komentarze z dyskusji która toczyła się na stronie magazynu Nowy Obywatel. Przestroga dla każdego kto próbuje podzielić się swoimi życiowymi doświadczeniami. Nowy Obywatel wie wszystko lepiej. Nie znosi przedsiębiorców i zaprowadzi sprawiedliwość społeczną. Ostrzegamy: to będzie sprawiedliwość po marksistowsku, to będzie dyktatura proletariatu. Zabiorą bogatym, oddadzą biednym. Zgoda, bogaci powinni się dzielić z biednymi, ale nie w ten sposób. Należy pracować nad sprawiedliwym systemem, który da ludziom poczucie bezpieczeństwa, a nie łupić zaradnych, jak proponuje Nowy Obywatel i banuje każdego kto myśli inaczej. 

Wojtek O.
pisze [komentarz do tekstu "Liberalny inteligent patrzy na 500+"]: 14-07-2016 o 19:21

sobota, 16 lipca 2016

Historie wojenne

"Blogerka polityczna i działaczka Komitetu Obrony Demokracji Katarzyna Mortoń w liście do ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka!
...inwazja na Irak zdejmuje z ''piedestału'' Saddama Husajna, zostawiając w regionie polityczną czarną dziurę. Służby bezpieczeństwa jego partii politycznej schodzą do podziemia i budują struktury, aby przygotować przejęcie władzy w regionie. Jednoczą się z radykalnym odłamem islamu sunnickiego. Budują maszynę finansową i psychologiczną: oddziaływają na strach, inspirują wykluczonych, indoktrynują, radykalizują. Sam ISIS jest długo bagatelizowany przez zajęty innymi wyzwaniami establishment Zachodu. Sama organizacja i jej metody działania pozostają niedocenione.
Syria, na której ziemi toczy się proxy wojna (wpływy bogatych państw arabskich, Rosji, Iranu, Zachodu, Turcji) wykańcza jej mieszkańców. Uchodźcy uciekają do Europy. O Syryjczykach co prawda nikt nie słyszał jeszcze 6 lat temu, ale o dziwo nagle wszyscy zdecydowali przybyć do Unii Europejskiej po zasiłki. Przypadkiem za czasów wojny na ich terytorium...
Uchodźcy Ci przybywają do już dawno istniejącego, zachodniego społeczeństwa multi-kulti. Ponieważ imigranci ekonomiczni na przykład z Turcji, czy też dawnych kolonii zawitali do wrót Europy lata temu, stanowiąc jej integralną część."
Katarzyna Mortoń | NAPISAŁA LIST DO BŁASZCZAKA! „JAK TO MOŻLIWE, ŻE JEST PAN MINISTREM...?" | 16.07.2016 | polityczek.pl

Będziemy tęsknić ...

"Przeżyliśmy 25 lat w jakim takim porządku, w poczuciu względnego bezpieczeństwa i sensowności. Pewnie jeszcze będziemy do tych lat tęsknić. Chociaż dla wielu, to tylko zgliszcza i ruiny. Dla jednych ze względów cynicznej politycznej gry, dla innych dlatego, że swoją wiedzę o świecie opierają na tym, że w dupie byli i gówno widzieli – jak mówi lud. Ale będziemy tęsknić."

Andrzej Stasiuk: co się dzieje z moim europejskim, polskim umysłem rozdartym pomiędzy podlaską wsią a Pekinem? | rozmowe prowadzi Maciej Kędziak | Onet.pl | 7.09.2106

Ważniejsze jest prawo do sprawowania władzy, niż obowiązek przestrzegania prawa, dzięki któremu ktoś zdobył władzę

Adam Szostkiewicz pisze
„Dla Waszyngtonu wojskowy zamach stanu w Turcji to jednak wielkie wyzwanie. Ekipa Erdoğana była wybrana demokratycznie, Ameryka nie może oficjalnie poprzeć sił, które dokonały antydemokratycznego zamachu, nawet jeśli deklarują one, że czynią to w obronie demokracji i praw człowieka w Turcji.”
Czy to znaczy, że kiedy władze wybrano demokratycznie, opozycja ma związane ręce? Ma związane ręce nawet wtedy kiedy ten demokratycznie wybrany rząd niszczy demokrację?
Czyli tak naprawdę liczy się prawo do rządzenia, a nie demokracja rozumiana jako obowiązek przestrzegania reguł zgodnie, z którymi ktoś zdobył władzę.
Ważniejsze jest prawo do sprawowania władzy niż obowiązek przestrzegania prawa, dzięki któremu ktoś zdobył władzę.

piątek, 15 lipca 2016

"za pomocą telewizji można wykreować obraz, jaki się chce, bo społeczeństwo nie analizuje tego, co tam widzi, tylko przyjmuje jako prawdziwe"

"Wiadomości" konstruują program dokładnie tak, jak to niedawno opisywał prezes PiS Jarosław Kaczyński. W jednym z wywiadów wykładał, że utrzymanie zaufania społecznego, gdy się ma "poparcie mediów, które go bronią i osłaniają przy każdej aferze", to żadna sztuka. Bo - to dalej cytat z prezesa - "za pomocą telewizji można wykreować obraz, jaki się chce, bo społeczeństwo nie analizuje tego, co tam widzi, tylko przyjmuje jako prawdziwe".
"Wiadomości" czyszczą historię Polski. Fałsz przekroczył wszelkie granice. Składam skargę do KRRiT [KUBLIK] | Agnieszka Kublik | wyborcza.pl | 9.07.2016

czwartek, 14 lipca 2016

Kłamstwo powtarzane tysiąc razy stanie się prawdą

"- Oczywiście nie odbieram zasługi tym, którzy podpisywali akt wejścia Polski do NATO. Oni są obecni we wszystkich podręcznikach i na pierwszych stronach wszystkich gazet przez te 24 lata - powiedział Antoni Macierewicz, pytany o wystawę na szczycie NATO. 
- Chcieliśmy pokazać na tych zdjęciach tych ludzi, o których nie było wiadomo, że odegrali rolę przełomową w tym, żeby Polska była w NATO - uzupełnił. I dodał: - Mamy do czynienia z wystawą, która odbudowuje prawdę historyczną."
Szczyt NATO. Macierewicz tłumaczy ideę kontrowersyjnej wystawy. I nagle: Odbudowuje prawdę historyczną | TS PAP | gazeta.pl |10.07.2016

środa, 13 lipca 2016

Węgiel i Woda

"Polska energetyka w 85% opiera się na spalaniu węgla, co czyni nasz kraj całkowicie zależnym od tego surowca. [...] W raporcie Greenpeace International stwierdzono, że pobór wody w naszym kraju jest w 70% dokonywany właśnie przez elektrownie węglowe. W żadnym kraju świata procent ten nie jest tak duży. Dla porównania w Niemczech wynosi on zaledwie 18%, średnia dla krajów UE 13,7%, a średnia globalna 6,8%. [...] Woda w Polsce jest dobrem deficytowym. [...] Nie istnieje w Polsce polityka retencji (zbierania) wody deszczowej. [...] Świeżo uchwalone prawo dotyczące elektrowni wiatrowych ograniczyło możliwość stawiania nowych wiatraków do 5% powierzchni kraju i uczyniło inwestycje w tę gałąź energetyki nieopłacalnymi."
Czarne iluzje rządu | Maciej Pokrzywa | Koduj24.pl | 10.07.2016

wtorek, 12 lipca 2016

A TRIADA rozpyla mgłę ...

Adam Szostkiewicz w artykule "PiS szykuje się na Trumpa" [12.07.2016]  stwierdza:

"Ale wyborcy pisowskiemu odzywki ministrów Waszczykowskiego czy Macierewicza i krzyki pani Szydło w Parlamencie Europejskim się podobają i to się liczy dla PiS. To na ich podstawie wyrabia sobie zdanie o naszej pozycji w świecie i odbiorze polityki zagranicznej obecnego rządu.
Konsument treści przekazywanych przez radio i telewizję cenzurowaną przez propisowskich rządców usłyszą, że Obama nie ma żadnych uwag w sprawie polskiej demokracji. I na tym odbiorca pisowskich mediów poprzestanie."

W tym stwierdzeniu jest ukryty przekaz. Negatywna ocena odbiorcy, wyborcy PiS. A to nieprawda. Taki jest przeciętny odbiorca.

"Rada Muzeum Powstania Warszawskiego nie chce, żeby podczas uroczystości 72. rocznicy powstania był odczytywany apel smoleński."

Treść Apelu Poległych, który będzie odczytywany 1 sierpnia ma „pozostać niezmienna w stosunku do lat poprzednich”. To kluczowy wniosek płynący z dokumentu przyjętego przez Radę, która podkreśla, że tym samym przychyla się do stanowiska Związku Powstańców Warszawskich. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
Powstańczy bunt. Byli oczkiem w głowie PiS. Dziś mówią „Nie” apelom smoleńskim | Newsweek.pl | 8.07.2016

poniedziałek, 11 lipca 2016

Osobowość autorytarna

"Na oso­bo­wość auto­ry­tarną miały się skła­dać nastę­pu­jące cechy: sztywne przy­wią­za­nie do kon­wen­cji, brak kry­ty­cy­zmu i pod­po­rząd­ko­wa­nie wyide­ali­zo­wa­nym auto­ry­te­tom moral­nym, agre­sja wobec osób łamią­cych kon­wen­cje i “innych”, sprze­ciw wobec prze­ja­wów wraż­li­wo­ści, subiek­tyw­no­ści, skłon­ność do myśle­nia ste­reo­ty­pami, prze­sąd­ność i skłon­ność do umniej­sza­nia war­to­ści wie­dzy nauko­wej, sztywne kate­go­rie, kult siły i iden­ty­fi­ka­cja z figu­rami wła­dzy, hie­rar­chicz­ność, kult “twar­dego cha­rak­teru”, cynizm, ogólna wro­gość i pogarda dla czło­wieka, pro­jek­cyj­ność (skłon­ność do przy­pi­sy­wa­nia światu zewnętrz­nemu wła­snych impul­sów emo­cjo­nal­nych – np. “Ostat­nio wielu ludzi wtrąca się w pry­watne sprawy innych”…), prze­sadne zain­te­re­so­wa­nie “czyn­no­ściami sek­su­al­nymi”. (Za: Th.W. Adorno i in., Oso­bo­wość auto­ry­tarna, Wydaw­nic­two Naukowe PWN, War­szawa 2010)."
AGATA CZARNACKA: NIEPOKOJĄCE UROKI NACJONALIZMU | Agata Czarnacka | Studio Opinii | 9.07.2016

niedziela, 10 lipca 2016

"Słowo. Powinno mieć znaczenie, nie rzuca się słów na wiatr, wyważa się słowa, ponieważ raz wypowiedziane, zostają przyklejone do człowieka, niewykluczone na zawsze."

"Wypowiedzi przedstawicieli pisowskiego rządu po wystąpieniu Baracka Obamy były bezprecedensowym, nawet z perspektywy komunistycznych doświadczeń, pokazem zakłamania, demagogii i całkowitego upadku moralności. Nie wiem, co będzie dalej, nie wiem, jak naród odebrał ten występ pisowskich polityków i propisowskich dziennikarzy, ale wierzę, że uratuje nas zawsze odradzająca się, potrzeba wyższych wartości."
Smutny popis | Magda Dygat | Koduj24.pl | 10.07.2016

Mamy wielki kłopot

"... władza traci mandat wyborczy, gdy łamie prawo. Nie jest transparentna dla społeczeństwa, posługuje się kłamstwami, ma w swoich szeregach byłych działaczy komunistycznych, oraz przegląd cudaków w swoich szeregach.[...]
Plan jest taki. Jak najszybciej zmienić konstytucję i mieć w łapie cały naród, a jak się całego nie da, to musi być zagarnięte jak najwięcej." 
Schodzimy na psy… | Mariusz Hantulik | Polski Ateista | 9.07.2016

sobota, 9 lipca 2016

Bój się !!!

"Z największą przykrością oświadczam, jako Poseł na Sejm, już czwartej kadencji, że obecnie większość parlamentarna stosuje metody w procedowaniu oraz w debacie parlamentarnej, typowe dla systemów totalitarnych."
DYKTATURA PARLAMENTARNA | Jerzy Borowczak | 9.07.2016

Bezprawie i Niesprawiedliwość

Jarosław Marciniak: Misterny plan uknuty przez posłów Piotrowicza, Wróblewskiego i Pawłowicz, mówiąc kolokwialnie, posypał się jak domek z kart.

I tak oto, już nie tak samo miłosierni i dobroduszni jak chcieli być wcześniej postrzegani, posłowie PiS zaczęli obradować nad projektem od nowa. I tak oto, PiS pokazał, że nie chce żadnego dialogu, że jedynym jego pragnieniem jest doprowadzenie Trybunału Konstytucyjnego do paraliżu. Któż to bowiem widział, żeby ustawę ustrojową „przerabiać” po 10 godzinach wytężonej pracy, pod osłoną nocy, aż do wczesnych godzin porannych. To jest żart z demokracji!
Sposób, w jaki posłowie PiS zachowywali się podczas obrad Komisji można zobaczyć m.in. tu (uwaga: powoduje wzrost adrenaliny!):
https://www.facebook.com/j.marciniak79/posts/1160831440604728
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1160844623936743&set=a.311125412242006.75799.100000336503169&type=3
https://www.facebook.com/j.marciniak79/posts/1160861120601760
https://www.facebook.com/j.marciniak79/videos/1160869230600949/
https://www.facebook.com/j.marciniak79/posts/1160906387263900

Jarosław Marciniak | http://koduj24.pl/kod-w-sejmie-epilog/

piątek, 8 lipca 2016

Barack Obama o Trybunale Konstytucyjnym


- Gratuluję Polsce najstarszej pisanej konstytucji w Europie. To było długie dążenie Polaków do niepodległości i wolności. Narodziny polskiej demokracji po zimnej wojnie było inspiracją dla ludzi w całej Europie i na całym świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych. Ponieważ postęp Polski pokazuje, że demokracja i pluralizm nie są ograniczone kulturowo czy do jakiegoś określonego kraju. Określają one wartości uniwersalne, a centralną zasadą amerykańskiej polityki zagranicznej jest wpieranie tych wartości na całym świecie, także u naszych sojuszników. W tym duchu przekazałem prezydentowi Dudzie nasze zaniepokojenie pewnymi działaniami i impasem w związku z Trybunałem Konstytucyjnym - powiedział amerykański prezydent.
- Oczywiście szanujemy polską suwerenność i zdaję sobie sprawę, że parlament pracuje nad ustawą, która ma regulować tę sprawę, ale jako przyjaciel i sojusznik wzywam wszystkie strony, aby wspierać instytucje demokratyczne w Polsce. To właśnie sprawia, że jesteśmy demokracjami - nie tylko słowa zapisane w konstytucji czy głosowanie w wyborach, ale także instytucje, od których zależymy każdego dnia. Praworządność, niezależna władza sądownicza i wolna prasa to wartości, na których Stanom Zjednoczonym bardzo zależy, wartości, które leżą u sedna naszego sojuszu. Także u sedna Traktatu Północnoatlantyckiego. To były wartości, które świętowaliśmy dwa lata temu na pl. Zamkowym - powiedział Obama.
Relacja na żywoSzczyt NATO w Warszawie. Tusk na wspólnej konferencji z Obamą o wspólnych wartościach Maciej Orłowski | wyborcza.pl | 8.06.2016

W PRL-u każdy kolorowy ptak miał problemy

Stan Borys: "W PRL-u każdy kolorowy ptak miał problemy, dlatego chciał się wyzwolić. Kiedy zacząłem śpiewać, przeobrażałem się w różne postacie. Szukałem siebie i swojej drogi, za co mnie krytykowano. Żyliśmy w peerelowskim kraju rządzonym przez komunizm rosyjski, więc nie było mowy o szacunku dla jednostki wybijającej się z tłumu czy chcącej robić coś innego, zaistnieć w inny sposób niż każdy szaraczek w tym szeregu, w którym nas ustawiono na baczność. Komuna nie lubiła intelektualistów i indywidualistów. Mieliśmy być szeregowcami układu w specjalnie skrojonych dla nas ferszalunkach. Mózg był niepotrzebny, bo oni i tak pragnęli zawładnąć naszymi myślami."
Stan Borys: zatrzasnąłem w życiu wiele drzwi | Paweł Piotrowicz

czwartek, 7 lipca 2016

Demontujemy program antywirusowy, którym jest Trybunał Konstytucyjny.

Jesteśmy po różnych stronach barykady, ale jestem przekonana, że chodzi nam o to samo, tylko chcemy to osiągnąć w inny sposób. Nie wierzę, że chcesz państwa wyznaniowego, nie wierzę, że tęsknisz za dyktaturą, że popierasz faszyzm. Uważam, że sytuacja jest bardziej niż poważna. Kierunek obecnych przemian doprowadzi Polskę do katastrofy. Wszyscy przegramy. W imię prawa i sprawiedliwości pozwoliliśmy, pozawalamy żeby nas podzielono, daliśmy się ponieść nienawiści. Chcąc naprawić niesprawny system, demontujemy program antywirusowy, którym jest Trybunał Konstytucyjny. To się nie może skończyć dobrze. Świat pełen jest ludzi, którzy zechcą wykorzystać taką okazję, być może właśnie dlatego zmiany mają taki, a nie inny kierunek. Wierzę, że możemy wspólnie spróbować zatrzymać to szaleństwo, zanim będzie za późno. Zacznijmy rozmawiać. Dajmy Polsce jeszcze jedną szansę.
Poniżej ciekawy, smutny tekst:
PARLAMENT- WIDMO | Listy Goplany

Sun Tzu: "Oto skąd wiem, kto wygra; wiem, kto przegra"

Jeśli ktoś dokonał rozważań przed bitwą, a potem wygrał, znać że rozważał długo. Jeśli ktoś dokonał rozważań przed bitwą a potem przegrał, znać, że rozważał krótko. Długie rozważania oznaczają wygraną, krótkie rozważania to przegrana. A do czego może doprowadzić brak rozważań w ogóle? Oto skąd wiem, kto wygra; wiem, kto przegra.
SUN TZU | Sztuka wojny

środa, 6 lipca 2016

Na czym polega spór o Trybunał Konstytucyjny?

"PiS uważa, że konflikt rozpętała koalicja PO-PSL. Ustępujące władze „na odchodne” wybrały 5 sędziów. PiS tego wyboru nie uznało i - po dojściu do władzy - wybrało 5 nowych sędziów, a także przegłosowało własną ustawę o TK. Prezydent zaprzysiągł sędziów wybranych głosami PiS, chociaż opozycja i część konstytucjonalistów uznała ich wybór za niezgodny z konstytucją.

Tymczasem TK za niekonstytucyjną uznał PiS-owską nowelizację ustawy o Trybunale. Rządzący jednak nie uznają tego wyroku i odmawiają jego publikacji, co wzbudziło protesty społeczne i ściągnęło na Polskę krytykę Unii Europejskiej."
Mówił, że orzeczenia TK nie muszą być wiążące. Teraz trafił do spółki z udziałami skarbu państwa? | gazeta.pl | 5.07.2016

wtorek, 5 lipca 2016

Kto i jaką ma przewagę?

III Obmyślanie forteli
s. 21
[...]
Najważniejszym zadaniem podczas prowadzenia wojny jest krzyżowanie planów bitewnych przeciwnika, nieco mniej ważne jest burzenie jego sojuszów, na trzecim miejscu dopiero jest pokonywanie go w walce, a obleganie miast jest najgorszym rozwiązaniem.
..
Kiedy mamy dziesięciokrotną przewagę liczebną, należy okrążyć wroga. Kiedy mamy pięciokrotną przewagę, należy go zaatakować. Kiedy nasza przewaga jest tylko dwukrotna, należy rozproszyć jego wojska. W przypadku gdy obie armie są sobie równe, należy sprawić, by wróg zaatakował pierwszy. Kiedy wróg ma przewagę, należy się wycofać. Jeśli zaś siły wroga są większe nie do porównania, należy go unikać. Słaba a uparta armia jest łatwym kąskiem dla silnego wroga. SUN TZU | Sztuka wojny

poniedziałek, 4 lipca 2016

Czynniki sprzyjające przemocy wobec grup mniejszościowych

„Nie sądzę, aby połowa naszego kraju była rasistowska. Jednak obawiam się, że rasiści myślą teraz, że połowa kraju zgadza się z nimi. Do tego dochodzi kwestia akceptacji rówieśniczej, która jest istotnym czynnikiem sprzyjającym przemocy wobec grup mniejszościowych.”
Brytyjska historyczka Victoria Stiles | Wojna XXI wieku – wojna między nacjonalistami a globalistami? | Natalia Wilk-Sobczak | 2016-06-29

niedziela, 3 lipca 2016

Poru­sze­nie tego tematu to jak wrzu­ce­nie gra­natu do szamba. Biskupi wypusz­czą z sie­bie jesz­cze wię­cej smrodu, niż dotąd.

WB40: Żaden z poprzed­nich rzą­dów krzywdy Kościo­łowi nie robił. Epi­sko­pat współ­rzą­dzi pań­stwem od 1989 roku. Na wyci­skarkę też się zawsze coś zna­la­zło. Co wię­cej, w tej spra­wie cała tzw. opo­zy­cja nadal ma wodę w ustach. To jest dra­mat.

NARCIARZ2
2016-06-28

w tej spra­wie cała tzw. opo­zy­cja nadal ma wodę w ustach.
Poru­sze­nie tego tematu to jak wrzu­ce­nie gra­natu do szamba. Biskupi wypusz­czą z sie­bie jesz­cze wię­cej smrodu, niż dotąd. Tak naprawdę to jest ich jedyna umie­jęt­ność. Wzo­ru­jąc się na skunk­sie, opa­no­wali ją do per­fek­cji. Jeśli Pan mieszka na kon­ty­nen­cie ame­ry­kań­skim, to Pan powi­nien wie­dzieć, ze skunksa trzeba obcho­dzić z daleka. Bisku­pów tez lepiej nie ruszać z tego samego powodu. Z tego abso­lut­nie nie wynika, ze należy się do nich pod­wa­lać. Oni wydy­mają każ­dego, wiec lepiej trzy­mać się na odle­głość i poka­zy­wać pal­cem, jak wydy­mują innych.To taka pol­ska por­no­gra­fia. Moze kiep­ska w stylu, ale musi wystar­czyć.
To jest dra­mat.
To jest zdrowy roz­są­dek. Patrząc chłodno, ja się nie dzi­wię. Są takie rze­czy w życiu, któ­rych lepiej nie pró­bo­wać. Na przy­kład, nie warto pró­bo­wać odbi­jać żony sąsia­dowi, który jest dwa razy więk­szy i cho­dzi na siłow­nię. A już zwłasz­cza wtedy, gdy żona jest szka­radna.
.
Dra­ma­tem jest brak pomy­słu, co dalej. Z dru­giej strony, jeśli nie wia­domo, co robić, to z braku innych pomy­słów warto się zacho­wy­wać przy­zwo­icie. W dzi­siej­szych cza­sach to nie jest mało. Warto także uważ­nie obser­wo­wać sytu­ację i za bar­dzo się nie spie­szyć. Sytu­acja spie­szy się za nas. Na przy­kład, Bre­xit. On będzie miał cie­kawe kon­se­kwen­cje dla Pol­ski i dla pre­zesa. Warto te kon­se­kwen­cje prze­my­śleć. Na przy­kład taka, ze zapewne wyschną unijne pie­nią­dze. Unia jest w kło­po­tach, czas opty­mi­zmu się gwał­tow­nie skoń­czył, i to się zapewne odbije na pie­nią­dzach. A przy­po­mnijmy sobie, ze cały misterny plan pre­zesa jest oparty na roz­da­wa­niu tego, czego pre­zes nie zaro­bił. Unijne pie­nią­dze to spora cześć tego planu. To się naj­praw­do­po­dob­niej posy­pie. Pre­zes oczy­wi­ście zechce prze­rzu­cić winę na Unie i w Tuska (już to zro­bił), ale to nie zmieni faktu, ze pre­zes obie­cał dać i może nie mieć z czego. Wyborcy pre­zesa być może wie­rzą, ze uni­wer­salną odpo­wie­dzią na kło­poty będzie „suwe­ren­ność” (czyli jakaś wer­sja Polxitu), ale to są maja­cze­nia. Jeśli pre­zes spró­buje te maja­cze­nia reali­zo­wać, to wtedy gwał­tow­nie skoń­czy się całe unijne finan­so­wa­nie, a także prze­cięte zostaną gospo­dar­cze powią­za­nia. Z obec­nych poważ­nych kło­po­tów zrobi się kata­strofa gospo­dar­cza. Odpo­wie­dzią pre­zesa może być stan wyjąt­kowy, ter­ror, albo jakaś duża czystka w sta­li­now­skim stylu dla odwró­ce­nia uwagi. Ale to tylko jesz­cze bar­dziej pognębi gospo­darkę. W mojej oce­nie jest to droga dość praw­do­po­dobna dla psy­cho­paty, i jest to droga pro­sto w prze­paść.
.
Jest także inny cie­kawy sce­na­riusz. Powiedzmy, ze pre­zes zechce zro­bić Polxit i ogłosi refe­ren­dum. Zachod­nia Pol­ska, Slask, i poznań­skie zapewne w więk­szo­ści zagło­sują za Unia. Wschód zagło­suje za pre­ze­sem. Co się sta­nie następ­nego dnia? Szkoci poka­zali drogę. (Dla­tego jest bar­dzo ważne, co tak naprawdę zrobi Szko­cja i Irlan­dia.) Zachod­nie pro­win­cje Pol­ski ogło­szą sece­sję. Natych­miast się okaże, ze Slą­zacy to Niemcy, a pozna­niacy to w ogóle nie wia­domo kto, i dla­tego bij Zyda. I wtedy się zacznie na całego w stylu Ukra­iny. Tydzień póź­niej mamy wojnę domową na cały gwiz­dek. Już bez żad­nych żar­tów.
.
Czy pre­zes zechce do tego dopro­wa­dzić? Moim zda­niem tak, bo to jest psy­cho­pata i para­noik. Roz­róba na całego to jest jego marze­nie. Czy mu się uda do tego dopro­wa­dzić? To bar­dzo zależy od opo­zy­cji. Zależy od tego, co opo­zy­cja robi, co myśli, i czy w ogóle myśli. I tutaj jest nie­stety pewien kło­pot. Nie­wiele jest dowo­dów na myśle­nie po stro­nie opo­zy­cji.

[komentarze] Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016


sobota, 2 lipca 2016

Oni nigdy sami nie zatrzy­mają się w dziele urzą­dza­nia nam świata według ich wizji kra­iny bożej szczę­śli­wo­ści

Wła­dza w ramach spłaty długu i ści­słego soju­szu — z ochotą i bez oporu demon­tuje demo­kra­tyczne świec­kie roz­wią­za­nia wycho­dząc naprze­ciw coraz dalej idą­cym, coraz bar­dziej absur­dal­nym żąda­niom.

Pierw­szymi ofia­rami wpro­wa­dza­nia reli­gii pań­stwo­wej padły „pigułki po”, pro­gram in vitro, szkolne pro­gramy edu­ka­cyjne. W szyb­kim tem­pie edu­ka­cja sek­su­alna zosta­nie zastą­piona edu­ka­cją reli­gijną, zaczną się pro­blemy z abor­cją, nawet ratu­jącą życie. Potem poja­wią się pro­blemy z anty­kon­cep­cją, cen­zura zbyt odważ­nych tre­ści, powszechna obraza uczuć reli­gij­nych.

Tu też nie będzie żad­nej gra­nicy. Zawsze znaj­dzie się czło­wiek, który w ramach przy­po­do­ba­nia się pro­bosz­czowi lub reli­gij­nie pobu­dzo­nej wła­dzy, zapro­po­nuje kolejne kroki, kolejne ogra­ni­cze­nia i sank­cje wobec żyją­cych bez ślubu, gejów, zakol­czy­ko­wa­nych, nie­obec­nych na mszy i nie­ochrz­czo­nych. Oni nigdy sami nie zatrzy­mają się w dziele urzą­dza­nia nam świata według ich wizji kra­iny bożej szczę­śli­wo­ści.

Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016

piątek, 1 lipca 2016

Frasyniuk wzywa do demonstracji




Artur Krzasny: Od kilku miesięcy Obywatele RP i uczestnicy innych organizacji obywatelskich prowadzą akcję w trakcie smoleńskich miesięcznic, usiłując przeciwstawić się szerzeniu kłamstw założycielskich fanatycznej sekty smoleńskiej.
Protest ogranicza się do stania w milczeniu naprzeciw "smoleńskiego ołtarza". Uczestnicy przynoszą ze sobą transparenty z prawdą niewygodną dla celebransów miesięcznic. Są to po prostu cytaty z wypodziedzi Lecha Kaczyńskiego, którego pamięć rzekomo czczą żałobnicy.
To wystarcza, by przemawiający Jarosław Kaczyński tchórzliwie spuszczał wzrok w trakcie swych tradycyjnych przemówień, podczas, gdy wyznawcy próbują zasłonić niewygodną dla nich prawdę.
Organizatorem legalnych zgromadzeń jest nieformalna grupa obywateli. Zapraszamy wszystkich, w tym partie i organizacje opozycji. Wszystkich, którzy gotowi są spędzić chwilę w niełatwym milczeniu w obronie prawdy i godności i których stać na konfrontację ze wzbierającym wśród rodaków fanatyzmem.
http://ObywateleRP.org
https://www.youtube.com/watch?v=0gaisDDRV5I

... tego potwora nie da się nakar­mić

Kościół bez żenady wyciąga łapę i dostaje. Żąda coraz wię­cej i dostaje coraz wię­cej. Dla kościoła to praw­dzi­wie dobra zmiana. Nie ma waha­nia, nie ma wstydu, nie ma zasta­na­wia­nia się czy star­czy kasy dla bar­dziej potrze­bu­ją­cych. Naj­bar­dziej potrze­bu­jący w sutan­nach kasę biorą i wydają.

Widać, że tego potwora nie da się nakar­mić. Nigdy nie będzie dość i nigdy nie będzie za dużo. Nie ma gra­nic zwy­kłej ludz­kiej zachłan­no­ści ubra­nej w ornat na tę czarną mszę.

Ale „pie­nią­dze to nie wszystko” cho­ciaż „wszystko bez pie­nię­dzy to ch…”
Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016

czwartek, 30 czerwca 2016

Obrządek smoleński - taniec wojenny na trumnach - strach się bać!

Pisząc o naukach kościoła i deka­logu mam na myśli kościół w obrządku smo­leń­skim, który coraz bar­dziej oddala się od głów­nego nurtu. W tym obrządku nie ma miło­ści bliź­niego, nad­sta­wia­nia policzka, miło­wa­nia nie­przy­ja­ciół swo­ich, wyba­cza­nia i odpusz­cza­nia grze­chów. W tym kościele ludzie sta­ra­jący się o dziecko metodą in vitro to mor­dercy plem­ni­ków, uchodźcy to zaraza zagra­ża­jąca kul­tu­rze chrze­ści­jań­skiej, kłam­stwo i fał­szywe świa­dec­two to nie grzech, a sia­nie nie­na­wi­ści to ewan­ge­li­za­cja. Do tego Kościoła mogą nale­żeć ludzie marzący o woj­nie domo­wej, kła­miący i jaw­nie nie­na­wi­dzący. W tym obrządku groby się bez­cze­ści, zmar­łych bli­skich i obcych używa do walki, gwiż­dże na pogrze­bach wro­gów i można tań­czyć taniec wojenny na trum­nach.

Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016

środa, 29 czerwca 2016

Oni nie poprze­stają na bra­niu kasy

Kościół i jego reprezentanci nie poprzestają na braniu kasy. Pil­nują rów­nież, by ich obec­ność była widoczna i niczym nie­skrę­po­wana.
Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016


wtorek, 28 czerwca 2016

Kościół bez żenady wyciąga łapę i dostaje

Pur­pu­raci, księża, zakon­nicy są wszę­dzie. Uczest­ni­czą w obra­dach, podej­mują decy­zję, kon­sul­tują i pod­po­wia­dają. W razie potrzeby tupią nogą, stra­szą i grożą. Czują, że przy­szły czasy, gdy można nie tylko dosta­wać kasę od Pań­stwa, ale rów­nież mieć realny wpływ na jej podział.
Jacek Parol: Szczęśliwi szczęściem Kościoła | studioopinii.pl | 27.06.2016

poniedziałek, 27 czerwca 2016

To wszystko, co się w tej chwili dzieje, może prowadzić do wojny

Agnieszka Holland - To wszystko, co się w tej chwili dzieje, może prowadzić do wojny.

Marta Grzywacz – Domowej?

AH – Nie tylko. U nas różnie może się zdarzyć, jeśli Macierewicz będzie zbroił sfrustrowanych młodych ludzi, również kiboli i neofaszystów. Nie bez kozery zmienił nazwę Ministerstwo Obrony na Ministerstwo Spraw Wojennych. A wojna, która jest obecna w polskiej pamięci, zmieniła się w oczach młodych Polaków w kicz patriotyczny, bardzo pociągający – te wszystkie koszulki z orzełkami, znakami z Powstania, żołnierze wyklęci, to jest bardzo atrakcyjne rekwizytorium. I ci, co wojny nie przeżyli, wyobrażają ją sobie mniej więcej tak, jak te spektakle rekonstrukcyjne, w których biorą udział. Nie ma tam prawdziwej grozy i nie ma źdźbła empatii. I to jest w polskim społeczeństwie najgorsze, że empatia została w tym rzekomo chrześcijańskim kraju kompletnie wypłukana. Między innymi przez niby religijne wychowanie. I właśnie w takiej sytuacji może dojść do wojny domowej. Ale ja się bardziej boję tego, co się dzieje na świecie. Jeżeli nie powstrzyma się fali uchodźców, którą my sami spowodowaliśmy.
Za wszystkim stoi zły człowiek | Koduj24.pl

wtorek, 21 czerwca 2016

„Moja racja jest mojsza”

"Byli pewnie Państwo w takiej sytuacji – na pewno przez ostatnie pół roku, kiedy stanęliście w dyskusyjne szranki z osobą, która jest zwolennikiem PiS i polityki tej partii. Nie muszę być prorokiem, aby przewidzieć jak wyglądała ta „dyskusja”. Zaczyna się opiewaniem prezesa, pojawia się temat Unii Europejskiej, która nas wykorzystuje, Polska jest kolonią niemiecką. Chce się powiedzieć swoje zdanie. Trwa to mniej więcej 30 sekund. Dowiadujemy się, że nie mamy racji i pojawia się temat uchodźców, którzy przyjadą tutaj i zgwałcą nasze kobiety. Przydałby się mediator. Chociaż, aby powiedzieć swoje zdanie do końca. To przerosłoby najlepszego na tej szerokości geograficznej speca od mediacji." 

poniedziałek, 20 czerwca 2016

"jeżeli osoby pochodzenia arabskiego i afrykańskiego pochodzące z krajów muzułmańskich chcą żyć w Europie, na zachodzie, powinny przyjąć zasady cywilizacji zachodniej."

"Chcę żyć w świecie w którym nie zabija się ani niewinnych gejów w klubach, ani niewinnych ludzi na imprezie w Paryżu, ani nie wysadza się metra, czy wieżowców w USA. Zawsze stanę w obronie każdej osoby, która będzie napiętnowana, wyzywana, nie daj Boże bita ze względu na wygląd, kolor skóry, orientację seksualną, czy wyznanie. Ale w związku z tym, że trwa wojna, są i ofiary tej wojny. I jeżeli osoby pochodzenia arabskiego i afrykańskiego pochodzące z krajów muzułmańskich chcą żyć w Europie, na zachodzie, powinny przyjąć zasady cywilizacji zachodniej. Żadnych chust na głowach, zakrytych twarzy i modłów po kilkaset osób na środku ulicy blokujących ruch. Żadnych meczetów, przemocy, kradzieży, albo podejrzanych kontaktów z dziwnymi organizacjami islamskimi.
Kiedy Europejki jadą do Iranu, muszą nakrywać głowy. Geje za pocałunek w krajach arabskich w najlepszym wypadku idą do paki na 20 lat. W najgorszym czeka ich kara śmierci. Dlaczego Europa tam nie walczy o prawa światopoglądowe tak jak walczy wciąż o prawo do istnienia Islamu na jej terenie? Powiem Wam dlaczego, bo kraje arabskie mają Europę w dupie. O dlatego.
Pod tym względem Europa jest cienka, tchórzliwa i wciąż jeszcze głupia i mówię to ja, facet, który wiele razy pisał, że każdy ma prawo wierzyć w co chce. Ma pod warunkiem, że ta wiara nie przeradza się w horror fundowany innym."
ISLAM – RELIGIA MIŁOŚCI | Damian Maliszewski

niedziela, 5 czerwca 2016

Motyle Wolności 4. czerwca 2016


Karol Modzelewski: Wiążę nadzieję z oporem społecznym KODu. To jest opór, z którym bardzo trudno wygrać.

Nie ma już wolności w Polsce?

– Jest, ale widzę, że robi się wszystko, by tę wolność skasować. Władza robi wszystko. Poprzednio PiS próbowało budować IV RP, czyli coś na kształt państwa policyjnego za demokratyczną fasadą. Robili to dość nieudolnie, bo nie mieli większości w parlamencie. Nie mogli marzyć o tym, żeby zmienić konstytucję czy sparaliżować Trybunał Konstytucyjny. Musieli robić wszystko w ramach konstytucji, choć deptali ją przez fakty dokonane. Potknęli się na prowokacji wobec Leppera. To było oskarżenie „uszyte” w CBA, które ten rząd przewróciło. Teraz, kiedy zdobyli większość w obu izbach i mają prezydenta, postanowili, nie mogąc zmienić konstytucji, zmienić ład konstytucyjny przez uchwalanie nowych ustaw, które są niekonstytucyjne. Trzeba było zacząć od obezwładnienia Trybunału Konstytucyjnego, następnym krokiem był skok na media, potem ustawa o prokuraturze. Następnym krokiem musi być skasowanie niezawisłości sądów. Jak się to wszystko zbuduje, to i wybory nie są problemem, bo się przeprowadzi zmianę ordynacji wyborczej, skrojoną na wzór Orbana. A jeżeli to nie będzie dawało rękojmi, bo chyba nie będzie, to się odzyska, bez trudu, bo już nie będzie niezawisłych sądów, komisje wyborcze. To jest oczywiście scenariusz czarny, ale prawdopodobny. Zmierzamy właśnie w tę stronę.

Wywiad Magdy Jethon z historykiem prof. Karolem Modzelewskim | koduj24.pl 

wtorek, 3 maja 2016

Kościół popiera zamach na Konstytucję!

Abp Gądecki ocenił, że ślubowania jasnogórskie sprzed 50 lat stały się "polską kartą praw człowieka". - Jako pierwsze i podstawowe z tych praw ukazują one prawo człowieka do życia od pierwszej chwili jego zaistnienia – podkreślił wskazując, iż tam, „gdzie nie szanuje się każdego życia ludzkiego, zawieszony jest cały system podstawowych praw człowieka”. Metropolita podziękował Maryi "za wszystkie inicjatywy obywatelskie zmierzające do pełnej ochrony życia nienarodzonych".

piątek, 15 kwietnia 2016

Do chwili zaprzestania lekceważenia wyroków Trybunału Konstytucyjnego, w Polsce nie będzie funkcjonować państwo prawa

Działania PiS, polegające na ewidentnym naruszeniu porządku prawnego w Rzeczpospolitej poprzez unieważnianie wyższych aktów prawnych niższymi, niedotrzymywani własnych (sic!) terminów legislacyjnych, niedotrzymywania obowiązków przyjęcia ślubowania przez prezydenta Andrzeja Dudę i obowiązków publikacji ostatecznych wyroków TK przez premier Beatę Szydło, doprowadziły do sytuacji, w którym władza wykonawcza ostentacyjnie uniemożliwia działanie władzy sądowniczej. Kaczystowska władza, w sposób celowy, sparaliżowała podstawowy organ konstytucyjnych i uniemożliwiła obywatelom Rzeczpospolitej działanie w zgodności z ustawą zasadniczą.
W ten sposób kaczyści otrzymali to do czego dążyli: zawieszenie Konstytucji – spotykane w innych ustrojach autorytarno-totalitarnych. Nigdy nie kończyło się to dobrze.



Do chwili zaprzestania lekceważenia wyroków Trybunału Konstytucyjnego, w Polsce nie będzie funkcjonować państwo prawa.
KACZYZM – metody pełnienia władzy – stosunek do prawa: kalendarium paraliżu Trybunału Konstytucyjnego i zawieszenia konstytucji | Marek Ścisły | 15.03.2016

wtorek, 5 kwietnia 2016

... czy poprzez swoją bierność i brak wsparcia dla naszych dzieci nie fundujemy im egzystencji w czasach jako żywo przypominających epokę kwitnącego socjalizmu?

Słuchajcie zatem, wy, którzy chcecie zafundować moim dzieciom spektakl jednego aktora: Jeżeli moje dzieci obawiają się o swoją przyszłość, jeżeli widzą bezmiar waszej pychy, arogancji i głupoty, jeżeli one, a nie ja, wskazują na wasze szaleństwo, to ja mówię wam: „Nie ma dla was pomyłuj”. Zagrażacie pokoleniu moich dzieci i od tej pory nie oczekujcie ode mnie pardonu. Rodzice zawsze będą bronić swoich dzieci i właśnie wkraczacie na ścieżkę wojenną z rodzicami, przynajmniej tymi, którzy z moim pokoleniem identyfikować się zechcą.
Nasze młodsze pokolenie | AjAWas | komitetobronydemokracji.pl | 2.04.2016

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Język jako trucizna, jako kreator nowej rzeczywistości, czy falsyfikator w służbie władzy

  • Język jako trucizna. „Słowa mogą być jak maleńkie dawki arszeniku; połykane niezauważalnie, zdają się nie powodować żadnych skutków ale po pewnym czasie działanie trucizny się ujawnia.” Nazwanie współobywateli „gorszym sortem” jest zastosowaniem tej funkcji języka.
  • Język jako kreator nowej „nierzeczywistej rzeczywistości”. Język kreujący nową rzeczywistość, taką której na początku nie ma ale potem, z upływem czasu przyjmowana jest za prawdę. Zgodnie z zasadą Goebbelsa – wielokrotnie powtarzana kłamstwo staje się prawdą. Od jakiegoś czasu przedstawiciele władzy twierdzą, że „Konstytucję łamie Trybunał Konstytucyjny”.
  • Język jako falsyfikator. Rzeczy i zjawiska otrzymują nazwy, które fałszują istotę rzeczy/zjawiska, procesu społecznego. Typowym przykładem może być tutaj czasownik „naprawiać”. Po doświadczeniach z „naprawianiem” Trybunału Konstytucyjnego zapowiedź naprawiania jakiejkolwiek dziedziny naszego życia przez PiS wywołuje uzasadniony niepokój.

Paweł Czyżak: Cztery arcygłupstwa arcybiskupa | 31.03.2016 | Studio Opinii

niedziela, 3 kwietnia 2016

Kto potrafi zniewolić połowę społeczeństwa ten może bezkarnie narzucać kolejne reguły swojej gry

Nikt mi nie powie, że intencją tych, którzy zamierzają zakazać aborcji jest nadzwyczajna wrażliwość wobec życia słabszych. Otaczają nas setki żyć, których kruchość, bieda, zaniedbanie domaga się opieki i wsparcia. Mało kto się tym zajmuje. To bardzo dziwne, że biskupi zza szyb swoich limuzyn i apartamentów otoczonych murami, czują wzmożoną empatię właśnie do zarodków, choć nie czują jej wobec kobiet zgwałconych, samotnie wychowujących chore dzieci, wobec dzieci, które przyszły na świat niechciane i które nie są kochane. Zapewne nie chodzi o empatię, nie chodzi o miłość, o caritas, nie chodzi o cierpienie. Chodzi o władzę. Jak zawsze.
Przeciw biskupom. W obronie człowieczeństwa kobiet | Magdalena Środa | naTemat.pl | 02.04.2016

sobota, 2 kwietnia 2016

Aborcja

Jakie będą skutki ustawy? Po pierwsze, jak ktoś zauważył na fejsie, ustawa przyczyni się do bezkarności gwałcicieli, w tym pedofilów. Ciężarna kobieta będzie bała się zgłaszać gwałtu, bo tym samym wystawia się na niemożność późniejszej aborcji w Polsce. Będzie wolała więc po cichu załatwić sprawę, niż się z pustego brzuszka tłumaczyć Kajom Godek w ziobrowskiej prokuraturze. Po drugie, skutki będą oczywiście klasowe. Przy założeniu, pewnych nadal funkcjonujących warunków (z ostrożności nie mówmy jakich) dla kobiet lepiej i średnio sytuowanych ustawa wiele nie zmieni. Ba, paradoksalnie skale aborcji może zwiększyć, albowiem odpadną klasyczne przypadki przeciągania diagnozy tak, by Pani Basia jednak urodziła. Teraz te kobiety, jak tylko dostaną USG, nie będą się prosić strachliwych polskich ginekologów, ale od razu w długą i na Słowację. [...] Kobiety gorzej sytuowane, będą musiały radzić sobie w Polsce, czyli albo podziemie aborcyjne, gdzie ceny poszybują w górę, albo próby wywoływania poronienia na własną rękę. Czyli środki chemiczne, omdlewanie w wannie i wieszak. Skoro nie ma takiej siły, która potrafi zdeterminowaną kobietę powstrzymać przed aborcją, nawet kosztem własnej krzywdy, to ustawa o ochronie życia spowoduje, że więcej tego życia będzie zabijane i na Słowacji, i w zaciszu łazienek na blokowiskach. Po amerykańskiej prohibicji wiadomo, że polityka zakazów jest trochę jak pusta strzykawka: żeby utrzymać ciśnienie, nie może być dziur. A że nawet w ZSRR czy III Rzeszy nie można było nadzorować wszystkich kobiet, toteż tych dziur jest w istocie multum. Więc prohibicja wywoła skutek odwrotny. Wywoła skutek odwrotny głównie dlatego, że teraz serio każda para bardzo dobrze się zastanowi, czy warto starać się o drugie czy trzecie dziecko, bo po tym, jak się nasłucha opowieści o kobietach w pierdlu, jednak może lepiej kupić sobie pieska albo kotka. Są bowiem na świecie ludzie, którzy życie swych żon i matek cenią wyżej, niż życie nic nie czującej blastuli.
500+ na aborcję w Słowacji | Galopujący major | 1.04.2016

wtorek, 29 marca 2016

Naprawdę wolisz być potulnym narzędziem w rękach cynicznych polityków...hejterze?

...czy zdajesz sobie sprawę, że cała Twoja nienawiść do tych obcych, cały Twój strach przed nimi i uprzedzenia zaszczepili Ci politycy? Tylko dlatego, że akurat było im to potrzebne, by na fali strachu przed uchodźcami wygrać wybory. To politycy zwolnili Cię z myślenia, współczucia i pragnienia czynienia dobra i piękna. Naprawdę tego nie zauważyłeś? Ty, taki bystry, przewidujący i roztropny, obeznany w sytuacji na świecie, taki świadomy tych wszystkich zagrożeń.

Naprawdę wolisz być potulnym narzędziem w rękach cynicznych polityków niż przyzwoitym człowiekiem? Zastanów się, proszę. Pomyśl przez chwilę, hejterze.
Kilka pytań do hejtera | Renata Kim | newsweek.pl | 28.03.2016

poniedziałek, 28 marca 2016

Targowica

Piotr Drewnowski Pan Michalik - kłamca i ignorant - 'raczył' zapomnieć o papieskich błogosławieństwach dla Targowicy:
"To papież Pius VI dał Rosji zielone światło do wojny z Polską i jej rozbioru, kierując 24.02.1792 r. brewe dziękczynne do Katarzyny II, w którym nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił I rozbiór Polski. Wszak było tuż po uchwaleniu Konstytucji 3 maja, którą Kościół zwalczał jako jakobińską. Papież dążył też do wciągnięcia Rosji do wojny z rewolucją francuską. Nikt nie idzie na wojnę bez nadziei zdobyczy, najlepiej terytorialnych. Papież dał carycy jasny sygnał, że zapłaty należy szukać w Polsce. Toteż za trzy miesiące Rosja, pewna swego, uderzyła na Polskę.
To wróg Polski papież Pius VI pobłogosławił targowicę, "aby stworzenie konfederacji stało się początkiem spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej". Wspomniany nuncjusz Saluzzo namawiał króla do przystąpienia do targowicy. Nic dziwnego, że wielu biskupów aktywnie działało wśród targowickich zdrajców. Ich kapelanem był biskup Sierakowski; przywódcą na Litwie - Kossakowski; Skarszewski zwolnił Polaków z przysięgi na wierność Konstytucji 3 maja; biskup Okęcki listem pasterskim zarządził modły o powodzenie targowicy i został cenzorem wydawnictw; działali bp. Massalski i Adam Naruszewicz.
Wdzięczna targowica przywróciła Kościołowi majątki, cenzurę wydawnictw i zwróciła oświatę." z: KOŚCIELNE "ZASŁUGI" DLA POLSKI
Komentarz do: Abp Michalik o opozycji: Nowa Targowica. Zaufanie wykorzystują przeciw ojczyźnie | naTemat.pl | 26.03.2016

niedziela, 27 marca 2016

Ein Volk, ein Reich, ein Führer - Analiza ikonograficzna

Chrześcijański zespół Anno Domini przygotował klip, który ma promować obchody chrztu Polski. Poniżej skojarzenia jakie wywołują u mnie poszczególne motywy filmu. Mam mieszane uczucia.

"utwór lekki łatwy i przyjemny dla ucha", ale między wierszami...
  1. Główny bohater wygląda jak chłopak z hitlerjugend - tak wyglądają Polacy? 
  2. Płaszcz jak mundur.
  3. On się nie żegna tylko salutuje. Kto z Was się tak żegna w kościele? 
  4. Slogan "Jedno państwo, kościół, jeden chrzest" to kalka "Ein Volk, ein Reich, ein Führer - Jeden naród, jedno państwo, jeden wódz.". A może nie?
  5. A do tego gostek w kapeluszu z piórkiem (tyrolskim) - Polak?
  6. Funny Games - film o tym jak rodził się faszyzm, stylizacja głównego bohatera (oprawcy) jak stylizacja bohatera klipu. 
Ten klip to moim zdaniem zakamuflowana apoteoza faszyzmu. Ale może się czepiam. Czas pokaże.

sobota, 26 marca 2016

Kto tęskni za rządem silnej ręki, chce być bezsilny

A jaką Europę znamy? Połowa jej mieszkańców, tak jak pan, nie pamięta już podziału na Wschód i Zachód, a przez to zupełnie inaczej identyfikuje wolność: to jest dla nich już wartość, która była zawsze i którą sami wypełniają treścią. Jaką, to zupełnie inna sprawa. Ta część, która pamięta jeszcze podział i jego skutki, na swój sposób definiuje różnice i na swój sposób tęskni za pewnym porządkiem czy też, powiedzmy, spokojem, bezpieczeństwem. Stąd tak wielka tęsknota za silnym człowiekiem w polityce, niekoniecznie demokratą, który ten porządek zapewni. Jednak i rozczarowani wolnością młodzi ludzie, ponieważ nie są w stanie sami ułożyć sobie życia na poziomie telewizyjnych reklam, gotowi są podać swoją rękę tej silnej, która będzie ich ostoją. Będzie ona tym bardziej wyglądana, im bardziej będziemy czuć się zagrożeni tymi tysiącami nieznanych nam muzułmanów.
Fala uchodźców zmieni Europę? "Niegodziwa hipokryzja woła o pomstę do nieba" | dziennikarz mieszkający w Brukseli Marek Orzechowski w rozmowie z Onetem | 1.09.2015

piątek, 25 marca 2016

Staniszkis: PiS traktuje ludzi jakby nie mieli własnej godności

PiS próbuje zmieniać system brutalnie. Ludzie, którzy sprawują teraz władzę, instynktownie przejmują wschodni sposób myślenia. Tam nie traktuje się innych jak partnerów, tylko po prostu używa.
Staniszkis: Rządzący przejęli wschodnią mentalność. Brutalnie łamią zasady, to styl działania Putina | gazeta.pl | 25.03.2016

czwartek, 24 marca 2016

Tego nie wolno!

W takiej chwili, Panie Generale, dla uczciwego człowieka problemem naczelnym nie jest, by wiedzieć, jaką cenę przyjdzie mu zapłacić, lecz wiedzieć, czy białe jest białym, a czarne - czarnym.

Aby to wiedzieć, trzeba chronić sumienie. Trawestując jednego z wielkich pisarzy naszego kontynentu, powiem tak: trzeba przede wszystkim, aby dowiedział się Pan, Panie Generale, co to jest sumienie ludzkie. Są dwie rzeczy na tym świecie - niechaj usłyszy Pan tę nowinę - z których jedna nazywa się Zło, druga Dobro. A oto objawienie dla Pana: kłamać i lżyć nie jest dobrze, dopuszczać się zdrady jest źle, więzić i mordować jest jeszcze gorzej. To nic, że to jest użyteczne. Tego nie wolno...
Michnik do Kiszczaka: Trzeba być durniem... | dziennik.pl | szafa Kiszczaka | 24.03.2016

sobota, 19 marca 2016

Więcej czytania Pisma Świętego, a mniej czytania programu wyborczego PiS-u

Według ks. Stanisława Małkowskiego "przynależności do KOD-u nie da się pogodzić z praktyką wiary katolickiej", a sam KOD dąży do "osłabienia państwa polskiego na rzecz „mafii”, oligarchów, służb specjalnych i budowania na gruzach Polski pewnego rodzaju kondominium rosyjsko-niemiecko-izraelskiego". 

Wypowiedź skomentował w Superstacji Mateusz Kijowski. [...]
Kijowski uważa, że słowa księdza Małkowskiego są "dzielące i pełne nienawiści" oraz że nie powinny one padać w kraju, w którym legalnie wybrana władza odwołuje się do wartości chrześcijańskich. 
- To co robi jest niewątpliwie sprzeczne ze wszystkimi wartościami chrześcijańskimi, ja zalecałbym więcej czytania pisma świętego, a mniej czytania programu wyborczego PiS - podsumował Kijowski.

wtorek, 15 marca 2016

+500

Komentarz do artykułu : "do polskich obywateli trafi około 17 mld zł" - g... prawda! Te 17 mld zostanie zabrane podatnikom, czyli że suma pieniędzy będąca w posiadaniu obywateli się nie zmieni!
A raczej zmieni, na niekorzyść. Dwa procent z tych zabranych podatnikom 17 mld (34 mln złotych) pójdzie na utrzymanie dodatkowych urzędników!!!!

poniedziałek, 14 marca 2016

Olga Krzyżanowska: Zostawmy ubeckie papiery w spokoju!

Olga Krzyżanowska, była lekarka ze Stoczni Gdańskiej, i była posłanka Unii Wolności. - To, co się teraz dzieje, jest dramatyczne! - mówiła. - Rząd PiS opluwa własny kraj! Trudno to znieść! Zawsze politycy się kłócili, ale to, co robią z panem Wałęsą jest straszne. Ja nie wierzę w ubeckie papiery. Nie będę się tym zajmować, który ubek co napisał i co powiedział. Ja jestem z tych lat, gdzie papiery ubeckie kosztowały życie wielu niewinnych ludzi. Zostawmy ubeckie papiery w spokoju!

... oni się do tej Solidarności, do kierowania tym ruchem, nie przykręcą żadnym śrubokrętem, żadnym kluczem francuskim

Bogdan Lis, gdański działacz Wolnych Związków Zawodowych, później Solidarności, sygnatariusz Porozumień Sierpniowych, był więziony przez władze komunistyczne w 1971, 1984 i 1985 roku. W czasie spotkania w Gdańsku wspominał: - Ludzie zaufali Lechowi Wałęsie, ryzykowali dla niego w różny sposób. Wśród tamtych liderów nie ma Jarosława Kaczyńskiego, nie ma Macierewicza, nie ma Błaszczaka; oni się do tej Solidarności, do kierowania tym ruchem, nie przykręcą żadnym śrubokrętem, żadnym kluczem francuskim.